Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 22 lis 2008, 19:03

O meczu nie ma specjalnie co dyskutować. Kontuzje [dawno tak źle nie było] i forma [dawno tak źle nie było] robią swoje.
Co robiła pomoc i obrona jak Robinho wychodził sam na sam ? Przecież on był z 10 metrów za obrońcami :?

Jak to jest z tą bramką Robina ? Bo przecież Hart kontynuował grę, nie wznawiał jej z pola bramkowego. Złapał piłkę i wybijał, wtedy też nie można mu jej zabrać ?

Karny, nie widziałem dobrze w pierwszej chwili wydawało mi się, że trochę naciągany, na powtórce widać jakiś kontakt, Djourou tam go lekko trącił, ale czy rzeczywiście ten karny się należał ? Jakość miałem nie najlepszą, więc pytam - pewnie niektórzy na C+ oglądali.

Wróć do „Anglia”