Juz zapomnialem co w niedziele zrobili nasi pilkarze na spolke z Farina (to dopuszczenie go do sedziowania po przekroczeniu limitu wieku bylo doprawdy swietna decyzja) i spogladam w przyszlosc.
Rysuje sie ona nastepujaco. Wyjazd do Anglii w ramach rozgrywek PU. Rywal dosc sredni a nam wystarczy remis zeby zapewnic sobie awans (chociaz zycze Ewie ktora wybiera sie na ten mecz zeby byla swiadkiem naszego zwyciestwa).
Kolejne spotkanie ligowe to wyjazd na Sycylie. Tutaj nie ma przebacz nalezy zgarnac komplet oczek chocby nawet Bog stal na bramce w Palermo a Jezus z orbitujacym czajniczkiem smigali w ich ataku. Byc moze Interowi powinie sie noga z Napoli na co licze. Te ceniasy nie moga ciagle wygrywac prezentujac podobny styl gry do naszego w momencie gdy my nie wygrywamy. Sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie.


