Tak więc dla Ciebie (dla Was?) nieporozumienie a dla mnie idealny termin. Dzisiaj pewnie komuś nie będzie odpowiadało bo Andrzejki czy coś takiego, ale przecież każdy może sobie wybrać co chce robić.
Tymczasem kolejne świetne info. Co prawda to była tylko kwestia czasu, ale mimo wszystko wielu pewnie nie mogło się doczekać tej chwili:
http://www.blaugrana.pl/news/1057/xavi_2014!.html
Xavi 2014 \o/Koniec sagi kontraktowej! Xavier Hernandez Creus będzie zawodnikiem Barcelony do 2014. Porozumienie w tej sprawie zostało osiągnięte wczoraj.
Umowa z klubem do 2014 praktycznie pozwoli Xaviemu spełnić jego największe marzenie – zakończyć karierę na Camp Nou. Wczorajsze spotkanie, na którym zapadła decyzja o podpisaniu nowego kontraktu, odbyło się w klubowych biurach w obecności samego Joana Laporty. Prezydent postanowił osobiście zaangażować się w jeden z priorytetów klubu, aby zapobiec niepotrzebnemu przeciąganiu negocjacji.
Porozumienie ostatecznie osiągnięto po 2 godzinach rozmów. W gabinecie prezydenta pojawił się sam Xavi, który został wezwany zaraz po zakończeniu treningu, by złożyć podpis pod renegocjowanym kontraktem. O przybycie na Camp Nou poproszony został również Ivan Corretja, agent zawodnika. Pozostałymi reprezentantami klubu w momencie podpisywania umowy byli dyrektor ds. futbolu Raul Sanllehi oraz wiceprezydent ds. sportowych Raul Yuste.
W tym ważnym dla wszystkich cules wydarzeniu nie uczestniczył Txiki Begiristain - z powodów problemów rodzinnych sekretarz rodzinny musiał opuścić miasto. Wszystko wskazuje na to, że podpisanie przez Xaviego nowego kontraktu nie zostało ogłoszone właśnie z powodu nieobecności Txikiego – klub poinformuje o tym oficjalnie dopiero po powrocie sekretarza technicznego do Barcelony.
Xavi i Corretja opuszczali klubowe biura w bardzo dobrych nastrojach. W nowej umowie znalazło się wszystko to, o co obaj zabiegali. Zarobki piłkarza – tradycyjnie podzielone na część stałą oraz zależną od sukcesów – sięgnąć mogą nawet 7,5 mln euro za sezon. Pierwotnie klub chciał związać się z Xavim tylko do 2013, w trakcie negocjacji władze dały się jednak przekonać do przedłużenia tego okresu o rok.
Dzięki nowej umowie Xavi wszedł do ścisłej czołówki najlepiej opłacanych zawodników Barcelony. Pod względem zarobków Katalończyk ustępuje jedynie trzem ofensywnym crackom - Messiemu, Henry’emu i Eto’o. Taką pozycję na liście płac Xavi wywalczył sobie swoją regularnością oraz wspaniałą dyspozycją.
Wprawdzie Txiki Begiristain nie był obecny przy podpisywaniu umowy, jednak nie można pominąć jego roli w negocjowaniu porozumienia z zawodnikiem. Ostatnie spotkanie w sprawie nowej umowy, w którym uczestniczył sekretarz techniczny (24 listopada) było krokiem milowym w osiągnięciu porozumienia.
Kolejny krok w kierunku wspólnego stanowiska miał miejsce w czasie pobytu zespołu w Lizbonie. Joan Laporta, który również udał się do stolicy Portugalii, skorzystał z okazji i osobiście porozmawiał z Xavim zapewniając go, że jeszcze przed końcem tygodnia będzie mógł złożyć podpis na nowej umowie.


