Trochę szkoda Xaviego, bo zasłużył na pewno na wyższą pozycję niż dopiero piąta.
Swoją drogą ciekawa dyskusja się w tym temacie wywiązała. Szkoda, że niektórzy nie do końca wiedzą co piszą:
Zarówno Owen jak i Weah w czasie gdy dostawali Złotą Piłkę święcili również sukcesy drużynowe, więc nie mam pojęcia o czym bredzisz.Jarzinho pisze:Ciekawe zaco dostał nagrode Owen Weah i kilku im podobnym, grali w druzynach, ktore praktycznie w tym momencie nic nie wygrywały, nie mieli tytułow. A jednak.
Raz już wygrał, więc czemu miałby nie wygrać w czasach, gdy w końcu zaczęto doceniać również graczy defensywnych?Kamil232 pisze:tej nagrody to bramkarz chyba nigdy nie wygra



