jaki amen? w komentarzach napisal ze to jego interpretacja
chyba ze on dla kogos jest wyrocznia. dla mnie nie jest bo takowych nie posiadam. za dlugo ogladam pilke nozna by nie widziec roznicy w przypadkowym a swiadomym zagraniu
pilkarz valencii podjal ryzyko i nabiegl bardzo dynamicznie na pilke ktora wlasnie przyjmowal yaya toure. przeszkodzil mu i mogl sie liczyc z tym ze poda kule ktoremus z naszych
nikt go nie przewracal, wszystko widzial, byl przodem do pilki
zawsze wydawalo mi sie ze interpretacja przepisow jest dosc prosta. szczegolnie w takiej sytuacji



