FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 778

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 gru 2008, 0:32

Cóż z tego skoro Joaquin nie zagrał piłki celowo do naszego zawodnika. To była próba przechwytu i tyle.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 gru 2008, 1:27

ale co z tego? on zagral pilke bo naszego pilkarza. nie yaya

ja naprawde nie rozumiem co tam jest dla was niejasne?

hlakin wpadl w pilke i wyszlo mu podanie - nie padal na ziemie bez kontroli, nie odbila mu sie pilka od tylu glowy - nie bylo tam niczego przypadkowego

chcial wybic pilke i ja wybil

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 08 gru 2008, 10:05

Widzę, że nawet przytoczenie i pogrubienie odpowiedniego fragmentu z przepisów gry w piłkę nożną nie przekonają rkoemana. Cóż, zdarzają się ludzie z nawet tak ciężkim przekazem :roll: .

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 gru 2008, 13:57

http://www.blaugrana.pl/news/1129/sos_c ... dziow.html
I tym sposobem doszliśmy do najciekawszej sytuacji z tego meczu – trzeciej bramki dla Barcelony. Sytuacja wyglądała następująco: W środkowej strefie boiska Xavi (jeżeli się mylę to przepraszam) chciał zagrać piłkę do linii bocznej, jednak nastrzelił on ją na nadbiegającego z połowy boiska Barcy Joaquina, który przeciął lot piłki i skierował ją do wracającego, będącego na kilkumetrowej pozycji spalonej Hleba. Wszyscy zawodnicy Walencji podnieśli ręce w górę oczekując sygnalizacji asystenta i doczekali się jej – asystent numer 2 podniósł flagę. Ku zdziwieniu piłkarzy (również i Barcelony) sędzia główny podziękował asystentowi za sygnalizację, nakazując grać dalej. Kilka sekund później Dani Alves zdobył bramkę. Wokół Pana Borbolana natychmiast pojawili się protestujący piłkarze Walencji, którym starał się on wytłumaczyć, iż w jego ocenie piłka została Hlebowi podana przez Joaquina. Murarz muruje, piekarz piecze, malarz maluje a decyzję w ocenie spalonego w trakcie meczu piłkarskiego podejmuje asystent, a nie sędzia główny! To właśnie asystenci są szkoleni by dokonywać prawidłowej interpretacji przepisów gry dotyczących spalonego. Przepisów które między innymi wyraźnie mówią, że: nie jest na spalonym zawodnik, który otrzymuje podanie od przeciwnika. Najistotniejszym elementem w brzmieniu tego przepisu jest słowo „podanie”. Podanie to wymaga celowości i świadomości w zagraniu! I tylko one decydują o tym, czy zagranie należy ocenić, jako podanie od przeciwnika. A contrario, nie może ono być przypadkowym odbiciem, czy kiksem po którym piłka leci nie tam gdzie chce obrońca. I nie ma wyjątków od tej reguły. Dlatego właśnie zaistnieje spalony przy dobitce po interwencji bramkarza (jego obrona nie jest świadomym podaniem), zaistnieje spalony gdy obrońca przedłuży głową zagranie do będącego na pozycji spalonej napastnika (to zagranie głową również nie będzie podaniem a jedynie próbą interwencji), natomiast nie byłoby spalonego gdyby obrońca wyprowadzający piłkę świadomie zagrał ją do własnego bramkarza, nie widząc, iż piłkę może przejąć przeciwnik. Liczy się bowiem celowość zagrania obrońcy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt sytuacji z 48 minuty należy więc zadać sobie pytanie: czy zagranie Joaquina było celowe? W mojej ocenie absolutnie nie. Piłkarz Walencji w pełnym biegu po prostu nabiegł na piłkę zagrywaną przez Xaviego i zupełnie nieświadomie skierował ją (chyba biodrem albo kolanem) do Hleba. Nie dam się przekonać, że chciał on zagrać piłkę ze środka boiska do osamotnionego piłkarza Barcy… Z całą stanowczością stwierdzam więc, że jego zagranie było przypadkowe i nie powinno zostać uznane przez sędziego głównego za „podanie”, tak więc powinien on uznać prawidłową sygnalizację asystenta i odgwizdać spalonego. Sędzia główny popełnił więc błąd.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 gru 2008, 14:07

amen. brigadiersabari zakonczyl miejmy nadzieje dyskusje na tym forum odnosnie tego spalonego.
PS: Jedna z najfajniejszych zmian na BO to wlasnie SOS

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 gru 2008, 14:40

A kim jest ten brigadiersabari?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 08 gru 2008, 15:07

Mędrcem

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 gru 2008, 16:31

jaki amen? w komentarzach napisal ze to jego interpretacja

chyba ze on dla kogos jest wyrocznia. dla mnie nie jest bo takowych nie posiadam. za dlugo ogladam pilke nozna by nie widziec roznicy w przypadkowym a swiadomym zagraniu

pilkarz valencii podjal ryzyko i nabiegl bardzo dynamicznie na pilke ktora wlasnie przyjmowal yaya toure. przeszkodzil mu i mogl sie liczyc z tym ze poda kule ktoremus z naszych

nikt go nie przewracal, wszystko widzial, byl przodem do pilki

zawsze wydawalo mi sie ze interpretacja przepisow jest dosc prosta. szczegolnie w takiej sytuacji

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 gru 2008, 16:49

A ten dalej swoje.
Ogarnij sie czlowieku i nie brnij dalej w te swoje glupoty.
Te twoje proby obrony wlasnych racji, ktore zazwyczaj sa kompletna bzdura, przestaja juz byc zabawne i przybieraja dosc dziwna forme wyimaginowanych punktow widzenia.
Czy ty naprawde jestes az tak niereformowalny, ze nie potrafisz przyznac, iz w mysl przepisow pilkarskich przy 3 bramce dla Barcelony powinien byc odgwizdany spalony?
Nikt tu nie probuje poddawac w watpliwosc waszego zwyciestwa.
Visca el koeman!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18599
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2008, 18:41

z kumanem spierac sie nie wolno bo on i tak nigdy w tych sprawach dotyczacych barcy czy realu nie jest do konca obiektywny i nie przekonaja go zadne argumenty. on jest jedyna wyrocznia i zawsze ma racje. nie jest to zlosliwosc, tylko stwierdzenie faktow na podstawie obserwacji.

naprawde nie mialoby zadnego znaczenia, kto dokonalby analizy.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 gru 2008, 21:20

ale co ma to co zostalo pogrubione do faktow?

a fakty sa proste - hlakin swiadomie przeszkodzil naszemu pilkarzowi i wyszlo mu podanie do hleba

koniec filozofii

http://www.blaugrana.pl/news/1129/sos_c ... dziow.html

polecam poczytac dyskusje - moze olsni kilka osob

chyba ze zaczniemy bawic sie w totalne absurdy i kazdy blad druzyny broniacej bedzie nieswiadomy i niemozliwy do unikniecia. nie wiem jak wam ale mnie na kursie sedziowskim uczyli ze w takiej sytuacji nie ma spalonego jezeli zawodnik moze uniknac kontaktu z pilka. joaquin mogl i tego nie zrobil. koniec ciekawostki dziejowej

areq - ja naprawde na twoim miejscu skupil bym sie na swojej druzynie. na tym ze nikt nie chce chodzic na wasze mecze i fakcie ze zostaliscie posmiewiskiem europy po degradacji za ustawiane mecze. unikniesz w ten sposob wstydu

niektorzy macie pewien problem - otoz jak ktos ma racje i broni swojego zdania jest to kwitowane w sposob ironiczny - dlaczego? bo argumenty sie koncza. a ja jak widac te argumenty posiadam. wystarczy zobaczyc bramke o ktorej mowa, zachowanie pilkarza valencii a takze chwile logicznie pomyslec.

kiedys kilka osob nie chcialo (i dalej nie chce) uwierzyc ze figo strzelil gola rep anglii w 2000 roku z rykoszetu co widac na jednej powtorce. ilez ja musialem wtedy sie nasluchac dziwnych teorii

dodam ze autor cyklu o sedziowaniu pisze bardzo fajnie i ciekawie ale tez czasem popelnia bledy. np byl przekonany ze po dwoch zoltych w meczu nie pauzuje sie automatycznie w nastepnym meczu (a w hiszpanii jest tak od dawna)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 gru 2008, 21:52

Tak, tak koemanie, wyplacz sie nam. Moze pomoze.
Widze, ze masz kompleks Juventusu. Moze jak wreszcie uda sie wam nas pokonac to sie uspokoisz.
Chociaz osobiscie nie przewiduje takiej mozliwosci w najblizszym czasie.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 gru 2008, 21:59

mam straszny kompleks juve. naprawde

nie to co ty komplekt barcelony

ps - co chciales misiu wniesc do dyskusji poza tym ze masz jakis wielki problem? :) pisz dalej. i baw sie dobrze! oby zylo ci sie dobrze i dostatnie

ps2 - odniesie sie ktos w koncu do argumentow? czy tez bedzie nieudolna proba obrazenia mnie ktora znowu nie wyszla? :)

polecam poczytanie wzystkich postow tego smiesznego prowokatora (nie ciebie juventino - twojego poprzednika):

http://www.pilka.pl/forum/search.php?au ... 4&sr=posts

milej zabawy

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 gru 2008, 22:17

rkoeman pisze: nie to co ty komplekt barcelony
Ze jak? Czyzbyscie byli potega w Europie? Wygrali wiece razy lige od Juventusu?
Nie sadze. Nie widze zadnych przeslanek, przez ktore moglbym nabawic sie kompleksu Barcelony.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 09 gru 2008, 1:19

rkoeman pisze:hlakin wpadl w pilke i wyszlo mu podanie - nie padal na ziemie bez kontroli, nie odbila mu sie pilka od tylu glowy - nie bylo tam niczego przypadkowego
rkoeman pisze:a fakty sa proste - hlakin swiadomie przeszkodzil naszemu pilkarzowi i wyszlo mu podanie do hleba
rkoeman pisze:chyba ze zaczniemy bawic sie w totalne absurdy i kazdy blad druzyny broniacej bedzie nieswiadomy i niemozliwy do unikniecia. nie wiem jak wam ale mnie na kursie sedziowskim uczyli ze w takiej sytuacji nie ma spalonego jezeli zawodnik moze uniknac kontaktu z pilka. joaquin mogl i tego nie zrobil.
8. Podstawą do oceny spalonego nie jest moment otrzymania piłki przez zawodnika, lecz moment zagrania względnie dotknięcia piłki przez jego współpartnera. Zawodnik, który w momencie zagrania względnie dotknięcia piłki przez współpartnera nie jest na pozycji spalonej, a podczas lotu piłki wybiegnie i znajdzie się bliżej linii bramkowej przeciwnika niż przedostatni zawodnik drużyny broniącej - nie jest spalony.

10. Zawodnik, który w momencie przekazania piłki, przez współpartnera przebywał na pozycji spalonej i bezpośrednio po tym zmienił miejsce, w którym nie znajduje się już na pozycji spalonej i zdaniem sędziego bierze aktywny udział w grze - staje się spalonym.

11. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez zawodnika drużyny przeciwnej - nie jest spalony, pomimo, że przejawiał aktywność i odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji. Zagranie piłki przez zawodnika drużyny przeciwnej musi mieć charakter zagrania w pełni kontrolowanego.

12. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez współpartnera nie w jego kierunku, ale odbitą po drodze od przeciwnika (na przykład od jego pleców) jest spalony, gdyż odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji, po zagraniu piłki przez współpartnera.
Słowo komentarza. Joaquin wpadł w piłkę, z tym się w pełni zgadzam. Wbrew temu co napisał rkoeman, Joaquin nie mógł jednak uniknąć kontaktu z futbolówką. Widać to nawet na marnej jakości powtórkach na youtubie. Doskonale było to widać na powtórkach c+. Cieszę się, że rkoeman rozgranicza dwa zdarzenia (wytłuszczone). Świadomość i celowość wybicia piłki przez gracza VCF nie podlega dyskusji. Oczywistym zamiarem był jej odbiór (bezpośrednio lub pośrednio). Jak napisał rkoeman:
hlakin wpadl w pilke
uprzednio zagraną (próba przyjęcia) przez partnera Hleba, Toure Yaya. Ocenie podlega zagranie (odbicie) piłki przez Joaquina. Nie miało charakteru "zagrania w pełni kontrolowanego". Zawodnik Barcelony odniósł korzyść z przebywania na pozycji spalonej ergo VCF należał się offsajd.
rkoeman pisze:chyba ze zaczniemy bawic sie w totalne absurdy i kazdy blad druzyny broniacej bedzie nieswiadomy i niemozliwy do unikniecia.
Nie bawimy się w absurdy (bynajmniej sam tego nie czynię), oceniam konkretne zdarzenie boiskowe, któremu odpowiadają konkretne punkty przepisów gry w piłkę nożną.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”