a może nie tyle słabiej tylko tak łatwo im się już nie wygrywa. JAK wypadną w Europie moim zdaniem będzie zależało jak rozłożą swoje siły i priorytety i jak szeroką mają ławkę. Walcząc ciężko w każdej kolejce o mistrza Anglii pozbywają się sił potrzebnych do triumfu w Champions League. Ciekaw jestem czy tegoroczna edycja też będzie pod dominację zespołów z wysp. Niby poziom trudności gry na wyspach powinien podnosić ich umiejętności i doświadczenie, ale siły fizyczne też są ważne, czy im ich wystarczy, zobaczymyfieldy pisze:W europie będzie im ciężej, bo grają słabiej po prostu. Arsenal już ma 5 porażek, w minionym sezonie zajął 4 miejsce, a w całym sezonie miał tylko 3. Taki np. Manchester w minionym sezonie miał 6 remisów, a teraz już ma 5. Chelsea też gubi punkty częściej niż w minionym sezonie, gdzie przecież miała dołek, odszedł Mourinho, przyszedł nielubiany Avram. O mistrza walka będzie cięższa, ale wcale nie lepsza.



