Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5837
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 15 gru 2008, 1:29

Tak będę się trochę do postu Fabio Paima odwoływał ^^

FM09 w sumie jest dużo trudniejszy od wcześniejszych wersji, ale też nie jest na jakimś poziomie gdzie nie da się nic ugrać grając nawet lekko słabszym zespołem. Problem polega na tym, że pod każdego rywala trzeba zupełnie inaczej przystosować zespół. We wcześniejszych edycjach miałem polecenia indywidualne cały czas te same i było ok, tutaj już kolorowo nie było. Pierwszy sezon Valencią skończyłem na 3 miejscu, ale jakoś dziwnie było, że Villareal osiadło poza top10, a Sevilla biła się o utrzymanie :rotfl:
Najważniejsze w tym FMie to trzymanie się jednej taktyki. Cały sezon na jednej taktyce daje najlepsze efekty (polecenia indywidualne ofc ulegają zmianom). W momencie gdy co kilka spotkań zmieniałem ustawienie zawodników na boisku to większość meczy przegrywali. Przystosowanie się do nowej taktyki trwa średnio 7-8 spotkań więc jedynie rozsądnie jest podczas sparingów to zrobić. Sam zresztą polecam około 12-15 towarzyskich przed rozpoczęciem sezonu + trening siłowy z intensywną siłą i aerobikiem. No i gdy zespół łapie jakiś dołek podczas sezonu to nie zmieniać taktyki bo to jeszcze pogłębia problemy. Po kilku meczach i tak wszystko wraca do większej normy. Co do asystenta to się zgodzę, że trzeba słuchać, porady często pomagają. Natomiast te gadanie o zbyt dużych dziurach między liniami lepiej olać. Nic to zupełnie nie daje i nie zmienia. Ktoś tam wcześniej pisał o Barcelonie, że przepakowana. Pełna zgoda ^^ na koło 10 meczy wygrałem 1, zremisowałem 1, a reszta to porażki. A próbowałem przeróżnych rozwiązań, od ultradefensywy, przez normę do ultraoffensywy. W LM też praktycznie ciągle półfinał minimum :shock:
City niby kupuje, a w sumie nic specjalnego tam w pucharach nie grają więc olać.

Co do transferów jeszcze... trochę ceny czasem są dziwne. Z takich perełek co widziałem to Barca kupiła Pandeva za 48 mln., Palacio za 43 mln., Gomeza za 39 mln., City Santa Cruza za 29 mln., Heitingę za 25 mln., czy Chelsea Srnę za 32 mln. Sumy czasem takie lekko nierealne i dziwaczne.

Swoją drogą tak już z ciekawostek to znalazłem fajnego grajka. Typowa zapchajdziura, może grac wszędzie w pomocy poza DM i zawsze gra zajebiście. Kupiłem go z Lanus'a za 900 tyś. Sporo bramek do tego strzela. Prognozy też ma niezłe...

http://img512.imageshack.us/img512/3159/blancosz9.png

Wróć do „Hyde Park”