Mi nie chodziło o to, że już wietrzę przyjście Francka na Emirates
Co do Arshavina to wystarczyłby właściwie jeden mecz. Półfinał z Hiszpanią na Euro (jak się mylę niech ktoś poprawi). Wystarczyły 2 mocniejsze wejścia Ramosa, po których stracił piłkę i Andrej nie istniał do końca spotkania. Chłopak się zwyczajnie poddał, dlatego w Anglii powinien być już dawno spalony. Potem były oczywiście tłumaczenia, że był zmęczony turniejem
Z tego co wiem Rusek uważa się za gwiazdę, podobnie mówi o nim jego menaszka. Po przebojach z H. ja dziękuje za "gwiazdy" z bloku wschodniego.



