Zgadzam się co do Riberego, Diego czy Toniego. Ale sam przyznaj, że Bayern na przełomie dekady miał bardziej gwiazdorską ekipę niż teraz. Chodzi mi o to, że Bayern może sobie pozwolić na 3 -4 światowej klasy piłkarzy, a nie jak kiedyś gdzie był i Effenberg, Elber, Scholl, Basler, Matheus, Kuffour, Kanh, Jeremies... Wtedy każdy z nich miałby miejsce w mocnej ekipie z Hiszpanii czy Anglii. Nie chodzi o atrakcyjność, bo jak pisałem wyżej każda liga jest specyficzna i ma swój styl. Nie ma co porównywać ich bo to bez sensu. Mecz Aston Villa - Porsmouth może być 10 X bardziej emocjonujący niż niejeden mecz na szczycie w Serie A lub La Liga. Zostańmy przy tym, że Bayern potrzebuje czasu, aby odbudować swoją potęgę w Europie. A jak wiadomo czasami łatwiej to zrobić mając lidera jak Franck plus solidny taktycznie team niż posiadając kilka indywidualności z zapędami gwiazdorskimi.olson pisze:Heh, dobre. Wiadomo, że dla topowych zawodników Bundesliga jest zdecydowanie mniej atrakcyjna niż Premiership, Serie A czy Primiera Division i poziomem sporo od tych lig odstaje, ale bez przesady. Ribery to obecnie jeden z lepszych skrzydłowych globu, a taki Diego, Lahm, Toni czy Adler spokojnie znaleźliby miejsca w praktycznie każdym liczącym się klubie Europy.bartekbuks pisze:Bayern musi budować potęgę na piłkarzach mniej wybitnych i życzę mu szczerze sukcesów...
Poza tym, nie wiem jak można pisać, że CL z Realem jest bardziej atrakcyjna niż z Bayernem. Każdy wielki klub jest od siebie inny, wnosi do tych rozgrywek coś od siebie. Sory, ale to bije trochę zestawieniem ze sobą Milanu i Sparty Pragi, a nie Bayernu z Realem.



