Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 03 sty 2009, 22:24

FCB keres pisze:Dziecinnie ograny Sanchez i 0-1.
Nie mniejszy błąd przy tej bramce popełnił moim zdaniem Yaya, który stracił piłkę w środku pola. Sanchez oczywiście dał się ograć jak dziecko a potem jeszcze przeszkodził wracającemu Toure, który musiał go przestawiać po drodze ( :lol: ) a więc generalnie parodia :| Dobrze, że ten gol nie zadecydował o wyniku spotkania.
FCB keres pisze:Dość ostro i chamsko zachowywali się dziś piłkarze obu drużyn. Dużo przepychanek, kłótni, niepotrzebnych kartek.
To prawda, ale sędzia też miał w tym swój udział bo dawał kartki nie wtedy kiedy trzeba i wprowadzał jeszcze więcej zamieszania.
FCB keres pisze:Marquez - świetne interwencje w meczu, chociaż popełnił 2 ostre faule; za jeden z nich dostał kartonik, imo za drugi też powinien dostać. Chyba Pep wystraszył się, że złapie czerwień i go zdjął
Tak było. Rafa mógł wylecieć podobnie jak Suarez, który mając zółtko na koncie faulował wślizgiem od tyłu Hleba kilka metrów przed polem karnym.
FCB keres pisze:Abidal - świetne interwencje na lewej stronie, chociaż nad atakiem musi trochę popracować, bo te wrzutki...
Abidal w ataku jest zerem. Dla porównania Puyol w ofensywie grał znakomicie.

Iniesta zrobił co miał do zrobienia a nawet więcej :P Bramka nieprawidłowa, ale cóż. Czerwo za to zmontował pierwszorzędnie :wink:
FCB keres pisze:Yaya - kapitalny cały mecz
Przypominam straconego gola. Zasługa pół na pół jego i Sancheza. W pierwszych minutach grał średnio, ale po stracie gola już dobrze. Z minuty na minutę było coraz lepiej i zakończył mocnym akcentem :]

Szkoda, że Eto'o nic nie strzelił. Zabrakło trochę szczęścia bo oddawał strzały lecące w światło bramki, ale były blokowane albo rykoszetowały. Szkoda setki na początku meczu. Mogłoby nie być takiej nerwówki, ale dobrze jest jak jest.

Wróć do „Hiszpania”