Wedlug mnie wiekszosci stoperow, by sie po prostu nie chcialo. Camp Nou jest jednak bardzo wymagajaceMentor pisze: Oczywiście, że masz rację, ale zadaj sobie pytanie dlaczego? Zresztą czy to naprawdę taka wielka sztuka pozwolić sobie na szaleńczy rajd kiedy Twoja drużyna prowadzi 4:0 a przeciwnik nie istniejeBądźmy poważni. Poza tym jestem przekonany, że nie każdy trener na takie rzeczy pozwala. I słusznie.
Pamieta ktos jeszcze mecz na wyjezdzie z Chelsea z 2006 roku? Kto pobiegl wtedy jako jeden z pierwszych przy kontrze do przodu? Odpowiedz - Marquez, ktory zresza chwile pozniej zaliczyl asyste. To taka ciekawostka








