Wenta powiedział podczas przerwy żeby szybko przejąc i rzucić do pustej bramki, niby proste ale przyznam się, że nie wierzyłem do końca w zwycięstwo.
Co do tego bramkarza to dla Norwegów to był jeden wał czy zagrają z bramkarzem czy nie, a dodatkowy zawodnik w polu się mógł przydać.
Remis dawał, o ile się nie mylę, awans Niemcom więc Norwegowie musieli postawić wszystko na jedną kartę.


