AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 560

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10044
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1377
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 28 sty 2009, 22:27

Dobra,tym meczem Ancelotti wyczerpał mój kredyt zaufania - ja wiem,że on chce przejść do historii jako wynalazca rombu oraz nowatorskiej taktyki 4-6-0,która tak kapitalnie sprawdziła się w meczu z Chelsea,ale co za dużo to nie zdrowo...BTW - Kaka' jeden z najsłabszych na boisku...stracone 2 punkty IMHO,ale mogło być gorzej,gdyż to Genoa w drugiej połowie była zdecydowanie lepsza (trzeba mieć jaja żeby na wyjeździe grać z Milanem 3-4-3),a sam Milito zamiast 1 powinien strzelić 2 bramki,ale drewniak Abbiati popisał się kapitalną instynktowną interwencją po strzale głową - chłopak ma przebłyski geniuszu,o co go nie podejrzewałem...

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20172
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 sty 2009, 22:28

zamiast odrabiac to nadal tracimy

swietna decyzja o zdjeciu Pato i Seedorfa, pilkarzy idealnych na kontrataki.ale coz zamiast kontratakowac to lepiej murowac przy wyniku 1-0

zmiana Beckhama( IMHO najelpszego zawodnika Milanu) uzasadniona tym ze Genoa wprowadzila wieksza ilosc graczy ofensywnych

brawo dla Abbiatiego.interwencja przy glowce Milito genialna.przy bramce bez szans

wielka szkoda Juve chyba przegralo. mozna bylo zrownac sie pkt.

zacznijmy wreszcie kontratakowac bo jeszcze niedawno byla to nasza zabojcza bron a teraz na ostatnie 20 minut mamy taktyke 5-5-0
ale drewniak Abbiati popisał się kapitalną instynktowną interwencją po strzale głową - chłopak ma przebłyski geniuszu,o co go nie podejrzewałem...
Abbiati prezentuje rowny dobry poziom.na poczatku sezonu nie pewny byl przy dosrodkowaniach.za to na linii bronil bardzo dobrze.nie raz nam dupe uratowal.nazywanie go drewniakiem to lekkie przegiecie
Ostatnio zmieniony 28 sty 2009, 22:30 przez mete, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
nestinho_acm
Skład B
Skład B
Posty: 150
Rejestracja: 25 sty 2008, 8:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Okolice B-B

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nestinho_acm » 28 sty 2009, 22:29

Ehhh...Poraz kolejny brakuje koncentracji w końcówce. Zrąbali kapitalną szansę na dogonienie Juve. A Inter uciekł...No ale jak się broni wyniku 1-0 to się potem tak ma...
Pocieszający gol Davida...ale...co z tego...
Miało być tak dobrze, a wyszło jak zawsze...

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 674
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 63
Lokalizacja: Wola

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 28 sty 2009, 22:30

Carlo znowu dał popis :roll: Czy on się nigdy nie nauczy, że gra bez napastników nic nie daje? Ile razy tego typu zmiana nie wychodziła nam na dobre. A Carlo dalej swoje. Nasze kłopoty zaczęły się właśnie w momencie zejścia Pato. Nie miał kto straszyć z przodu i efekt jaki był każdy widział.

Nie wiem jak wam, ale mnie się wydawało, że bramkę strzelili nam ze spalonego.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 sty 2009, 22:33

O, Chłopaczek się wkurza na Carlo, znaczy, że koniec świata nadchodzi!
Carlo dziś spieprzył mecz, odebrał nam dwa punkty, dał jeden Genoi. Zrozumiałem, kiedy dał prezent Romie i wystawił fatalny skład, żeby Rzymianom było łatwiej ( :wink: ), ale nie wiedziałem, że ma sentymenty w stosunku do Genoi.
80 minut byliśmy lepsi, 80 minut graliśmy poziom wyżej od gości, graliśmy u siebie, w dość mocnym składzie.
Brakowało u nas błysku, przez co niełatwo było przedrzeć się pod bramkę gości, jednak fakt jest faktem - z gry powinniśmy byli prowadzić wyżej, niż 1:0. Genoa znaczyła na boisku tyle, ile Inter w lidze w latach 1989 - 2007.
Co robi w takiej sytuacji Carlo? Kiedy zespół dominuje i brakuje tylko kogoś, komu możnaby posłać piłkę na nos? Kiedy ma się na ławce Pippo i Shevę, a rywali na deskach, liczących na najmniejszy wymiar kary?
Zdejmuje Pato, który cały mecz grał dobrze, ale co znaczy on bez wsparcia drugiego napastnika... Wprowadza za niego Ronaldinho, który nic nie znaczy bez napastnika, któremu możnaby podać.
Zdejmuje poprawnego dziś Seedorfa, wprowadzając boga futbolu Senderosa.
I wreszcie zdejmuje najlepszego dziś na boisku, grającego naprawdę świetnie, Beckhama, koło 70 minuty, choć we wcześniejszych meczach trzymał go wręcz na siłę na murawie, kiedy grę Anglika można było nazwać tylko jednym słowem - gówno. Dziś grał doskonale, a więc zszedł szybko. Wszedł Flamini.
Kiedy można i trzeba było rywali dobić, Carlo wprowadził trzech piłkarzy niezdolnych do tego. Zmiany, jakie mógł przeprowadzić przy prowadzeniu 3:0, nie 1:0 z groźnym rywalem.
W efekcie mamy 1:1 po bramce w 87 minucie, remis u siebie z zespołem, który zaprezentował jedno wielkie nic.
Ancelotti vada via!

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20172
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 sty 2009, 22:39

co do Senderosa.widzial ktos jak sie zachowal gdy Milito mijal Maldiniego(wtedy przy wolnym pod polem karnym)...zamiast zabiec droge Milito to biegl w druga strone..

Awatar użytkownika
creek
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:15
Reputacja: 1
Lokalizacja: Curva Nord - Rzeszów

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: creek » 28 sty 2009, 22:58

Wilmore masz jakies kompleksy czy chcesz sie glupota popisac?
Moze trzeba bylo napisac, ze znaczyli tyle ile Milan w latach 07-51?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16370
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2907
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 28 sty 2009, 23:09

Po prostu zwyczajne, logiczne spostrzeżenie, nie wiem o co ci chodzi.

Awatar użytkownika
creek
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:15
Reputacja: 1
Lokalizacja: Curva Nord - Rzeszów

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: creek » 28 sty 2009, 23:14

"logiczne spostrzezenie"? Nie rozsmieszaj mnie, popatrz ile trofeow Inter zdobyl w tym czasie.
Jest az tak plytki, ze przez ublizanie rywalowi sie dowartosciowuje?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 28 sty 2009, 23:16

Wilmore choćby pisał o uprawie prosa i kukurydzy znalazłby powód by zahaczyć o Inter. Niektórzy mają potrzebę się łechatać po własnym ego. O to chodzi, ale to juz osobista sprawa samego zainteresowanego, a jak ktoś ma problem to można przedyskutowac te kwestię na privie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 sty 2009, 0:14

creek pisze:Jest az tak plytki, ze przez ublizanie rywalowi sie dowartosciowuje?
Skąd, w jakiś ładny sposób chciałem podkreślić to, że Genoa nie znaczyła nic i grała zwyczajnie słabo, nie będąc w stanie zagrozić lepszej drużynie. Moim zdaniem to całkiem trafne porównanie, ale najwyraźniej niektórzy nie do końca znają historię swojego klubu. :wink:
Jestem cholernie ciekaw tłumaczeń Carlo po meczu - byliśmy zmęczeni, X piłkarzy grało na blokadach, mam wątpliwości co do sędziego, zabrakło szczęścia, czy chwilowy dołek formy spowodowany mikrocyklem? Co wymyśli znów nasz genialny trener? :roll:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16370
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2907
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 sty 2009, 0:22

Wilmore pisze:Co wymyśli znów nasz genialny trener? :roll:
Ja obstawiam na "przechodzimy przez delikatny moment". :lol:

Awatar użytkownika
nestinho_acm
Skład B
Skład B
Posty: 150
Rejestracja: 25 sty 2008, 8:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Okolice B-B

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nestinho_acm » 29 sty 2009, 8:41

Co powie pan o spotkaniu?
- Zagraliśmy znakomitą pierwszą połowę, ale przy okazji straciliśmy dużo sił i to w końcówce dało o sobie znać, kiedy Genoa naciskała coraz mocniej.

Jaka jest możliwość, że Beckham zostanie w Milanie?
- To sprawa gracza i to on musi ją rozwiązać. Wie, że jest tutaj doceniany i szanowany, ale to do niego należą teraz pewne decyzje.

Co budzi jeszcze większy żal dzisiejszego wieczoru?
- Przykro mi z powodu tego błędnego kroku w momencie, w którym drużyna szła po właściwym torze. Ale obecny sezon jest inny od tego zeszłego. Mamy jeszcze duże szanse na ligowy sukces.

Aha, czyli błędny krok.A nie uważasz, trenerze z krzywą miną, że to się zacznie zmieniać w błędny marsz, potem bieg. Nie no spoko, ty prawda taka że to ty Carlo bajpasie popełniłeś błędny krok (a w tym meczu co najmniej 3, bo wszystkie zmiany były złe). Słabiutki Kaka gra do końca, Pato który grał dobrze i Beckham który również grał dobrze schodzą. Na ławce siedzi Sheva i Pippo, to nie, to musi sobie zagrać Senderos.
O co tu mac chodzi?
No ale szansa na ligowy sukces jest, I czwórka (póki co) stoi przed nami otworem.
Ale też kurna ktoś powinien interweniować w tej sprawie. Przecież pacynka nie pierwszy raz gra 4-6-0...
Pikieta pod chałupę, wynieść z domu i wysłać na szkolenie. Na konferencji zadali mu kiedys pytanie czemu tak kombinuje? (może zadali, jak tak to sorry, nie słyszałem).
Łysy pewnie zwali wszystko na to, że poprzeczki były za wysoko i sobie Pirlo trafić nie mógł. I że Genoa miała fuksa z tymi wolnymi...A może to Pirlo miał fuksa że trafił w obramowanie bramki?...

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 674
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 63
Lokalizacja: Wola

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 29 sty 2009, 9:12

nestinho_acm Carlo powiedział też m.in. takie coś:
"Pato? Nie wierzę, by jego zejście miało wpływ na końcowy wynik. Kiedy graliśmy czwórką w pomocy, nie kryliśmy jak należy, a oni pilnowali bardzo dokładnie Kakę i Pato, przez co nie mogliśmy wyprowadzać skutecznych kontr. Moja kłótnia z kibicami? To były dwie osoby spośród osiemdziesięciu tysięcy. To prawda, że kiedy wchodzi zawodnik defensywny za ofensywnego, oddajemy trochę pole rywalom. Tak samo było z Romą, kiedy Ambrosini wszedł za Ronaldinho. Jednak powtarzam, że ten występ pokazał, iż sprawy idą we właściwym kierunku: do wygranej brakowało tylko trzech minut i nadal mamy spore szanse w lidze."(za acmilan.pl)

No ręce opadają jak się czyta farmazony, które pierdzieli nasz trener. A przykład meczu z Romą jest znamienny, bo tam też jak Carlo zaczął bronić wyniku to, oddaliśmy Romie inicjatywę i ta strzeliła wyrównującą bramkę. Tekst o niemożności wyprowadzania kontr też jest dobry- o zejściu Pato wyprowadzaliśmy boskie kontry :roll:
A już fragment o tym, że wszystko idzie właściwym kierunku to prawdziwa perełka. Pokazuje to szczególnie 2 połowa i zmiany Carlo.
Ta wypowiedź to kolejna kompromitacja Ancelottiego.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16370
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2907
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 sty 2009, 9:21

Mates pisze:Carlo powiedział też m.in. takie coś:Jednak powtarzam, że ten występ pokazał, iż sprawy idą we właściwym kierunku: do wygranej brakowało tylko trzech minut i nadal mamy spore szanse w lidze.[/i]"(za acmilan.pl)
No super jeśli w kolejnych spotkaniach będziemy się bronić i tracić w końcówce meczu to droga tylko do pozazdroszczenia. :lol:
Mi się od razu przypomina sytuacja sprzed kilku lat z Tajnerem i Małyszem, jeden jak i drugi przez prawie cały, powtarzam prawie cały, sezon powtarzali, że "forma rośnie", gdy już było np. 2/3 za nami. Ja nie wiem jak można się tłumaczyć, trenując Milan, że przeciwnik dobrze nas krył i trzeba ściągać napastnika, a co za tym idzie zabić nasze akcje ofensywne, i zacząć murować bramkę jakbyśmy jakąś Sieną byli :?: :!:

Ps. co do Beckhama to zszedł bo czół jakiś ból w nodze, który już czuł przed meczem ale do czasu zmiany się nasilił.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”