Ja też twierdzę, że nie będziemy wygrywać wiecznie, ale nie znaczy to, że czekam na porażkę. Jak się coś złego przytrafi to OK - wtedy będzie kubeł zimnej wody bla bla bla. Pytanie tylko do czego nam taki kubeł obecnie potrzebny? Cóż takiego pozytywnego mógłby nam przynieść, że aż można by go oczekiwać?


