38 spotkań w najlepszej lidze świata, mecze Pucharu Anglii i w europejskich pucharach. Do tego ugruntowana pozycja jednego z liderów drużyny i opaska kapitańska jednego z najlepszych zespołów w Europie, który zawsze walczy o najważniejsze cele. Wszystko dla skromnego 22-latka.
Gdyby Cesc kilka lat temu nie podjął trudnej decyzji o przeprowadzce na Wyspy, nie miałby dzisiaj na koncie ani finału LM ani mistrzostwa Europy i gry w tych spotkaniach.
Cała Wasza nadzieja robaczki w tym, że Francesc nie ma mózgu i poleci na obietnice bez pokrycia - trofea (tego nie jest w stanie zagwarantować żadna druzyna, no chyba że mówimy o polskim podwórku
Wystarczy trochę się zastanowić i wyjdzie, że Cesc w ciągu najbliższych kilku sezonów na pewno nie ruszy się Emirates.
ps1 mistyk - Twoje zaskoczenie usprawiedliwia jedynie przeświadczenie o tym, że obecnie niejaki Xavi Hernandez może czyścić buty Fabregasowi.
ps2 Mazur - Zapewne te same obietnice usłyszeli Flamini i Gourcuff w kontekście Gattuso, Ambrosiniego albo innego Seedorfa
Trofea? tak samo jak jakieś 10 lat temu Inter mamił piłkarzy obietnicą seryjnego zdobywania scudetto na poczatku XXI wieku



