w drugiej polowie z liverpoolem mielismy wiecej setek niz w pierwszej,jeszcze wiecej w dogrywce gdzie dzerzy bronil pilki nie do obrony.byl to final ostatnich lat w ktorym jedna druzyna tak zdeklasowala druga.my-kilkanascie setek,liverpool 2.
a ze pilka jest taka ze czasami o wiele slabszy przegrywa to nie moja wina.ani nie carlo.
a sedziowie odebrali nam final w meczu z barcelona na camp nou
a kto powinien grac za seddorfa?ronaldinio ktory od 2 miesiecy gra wielkie gowno?czy flamini ktory od poczatku gra wielkie gowno?a moze gourcuff ktory przez 2 lata gral gowno?popatrcie sobie na noty,seedorf byl zawsze naszym najlepszym pomocnikiem a wy go po prostu nie lubicie.tak samo carlo ktory wiele razy sie z nim klocil i sciagal gdy gral dobrze.
a ostatnia twoja wypowiedz to juz jakas kpina.zobacz sobie filmik z wloskiego "mamy cie" z rino a potem filmik gdy kake atakuje dziennikarz marci
pierwszy przeciwnik zawodnika milanu dostaje kopa w dupe i gdyby nie brochchi dostalbyy po ryju a drugi wysluchuje od kaki "proosze pana,moglby pan tutaj nie przebywac?"
zaiste,takie same osobosci:)


