Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: peepe » 15 lut 2009, 22:19

A Inzaghi to nigdy sie nie zmieni?[*]

swietny mecz, nie spodziewalem sie tak ciekawego spotkania. w drugiej polowie i jedni i drudzy mieli tyle sytuacji ze az dziwne ze tylko jeden gol padl. brawo

Wróć do „Włochy”