FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 822

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 21 lut 2009, 22:29

Abidal 2 miesiacy przerwy ['] Najgorsza wiadomosc dzisiejszego dnia.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 lut 2009, 22:30

FCB keres pisze:już "tylko" 7pkt przewagi.
i mecz na SB...

czekalem na taka porazke, znaczy taka, ze outsider ogra Barcelone, pisalem o tym w tematach o bukmacherce ze przegra z najmnije oczekiwanym rywalem, sedziowanie slabe, gra barcy niewiele leposza... powazny egzamin przed nimi, teraz dopiero sie przekonamy na co stac zespol... wg mnie remis na Lyonie i porazka z Atletico :P

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6566
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 21 lut 2009, 22:32

W sumie na lewą mamy Sylwka, Puyola i Caceresa. Tragedii nie ma, choć szkoda, że nie zagra ze swoim byłym klubem.

Tak w ogóle to pewne?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 21 lut 2009, 22:34

Pewna jest tylko smierc i podatki.

Tak podaja na sporcie, a zazwyczaj to sie sprawdza.

Puyol slabo gra na lewej, Caceres jest za malo doswiadczony, a czy Sylwek podola? Nie jestem do konca przekonany

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 21 lut 2009, 22:36

Abidal podobno wyleciał na 2 miechy. IMHO mały kryzys. Za tydzień bardzo ważne spotkanie. Trzeba to wygrać bo nawet nie chce mówić co oznacza porażka.
Dziś sędzia, Pep za zmiany i Gudi(nie tylko on zresztą) zasługują na ocenę 1/10

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lut 2009, 22:40

FCB keres pisze:W sumie na lewą mamy Sylwka, Puyola i Caceresa. Tragedii nie ma, choć szkoda, że nie zagra ze swoim byłym klubem.
Tragedii nie ma. Puyol jest potrzebny na środku, bo bez niego to jest jakas masakra ostatnio. Teraz by sie przydał cud- Milito. :lol: Bez jaj, gdyby Sylvek czy Martin byli wartosciowymi zmiennikami, albo godnymi prawdziwego zaufania- Pep nie wprowadzalby w miejsce Erica- Carlesa, ktory mial odpoczywać do spotkania z Lyonem.
Ostatnio Francuz dla mnie wygladał świetnie, w defensywie przeważnei robil wszystko co powinien, w ofensywie już nie był tym Abiadalem, ktory nei przekracza lini środkowej, coraz czesciej szedł pomagać Henry'emu czy Iniescie. Dla mnie stracilismy w ważnym momencie dwie kluczowe osoby- Inieste oraz Abidala. Tym bardziej boli, ze obaj byli w wysokiej formie, szczegolnie Andresito.
Nie chce typować, ale nie wiem czy Pep postawi na lewej na Tarzana, a ktoś z pozostałej dowjki jest tak samo pewny jak i nie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 lut 2009, 1:13

Chciałem ciekawego spotkania i w sumie dostałem :roll:

Nie ma to jak derby. Dzisiaj mieliśmy derby z prawdziwego zdarzenia chociaż na pewno wolelibyśmy, aby wyglądały one inaczej. Niestety kilka 'elementów' zawiodło. Nie jestem wystarczająco trzeźwy, aby zwrócić uwagę na wszystkie kluczowe sprawy, ale gotów jestem na pisać, że sędzia spyerdolił ten mecz. Ogólnie ciężko się to oglądało bo co chwilę jakieś przerwy. Dziwnych sytuacji było tak dużo, że nawet ciężko je wymienić. Tak czy inaczej największym winowajcą arbiter, który stracił panowanie nad meczem chyba już przy pierwszym gwizdku a potem było tylko gorzej...

Czerwo dla Keity naturalnie z pupy. Sytuacja kluczowa dla losów meczu, ale wcale nie uważam, że Barcelona przegrała przez sędziego. Chyba wystarczająco jasno to napisałem :> Mam na myśli tylko i wyłącznie to, że mecz wyglądał bardzo źle na skutek takiego a nie innego sędziowania.

Lubię stawiać świeczki a dzisiaj przegraliśmy u siebie z ostatnią drużyną w tabeli więc chyba jest dobra ku temu okazja - Guardiola ['] Co prawda nie grałem w piłkę na tym poziomie, ale przypuszczam, że ciężko jest walczyć o punkty kiedy przegrywając zdejmuje się z boiska dwóch spośród trzech napastników a tym ostatnim napadziorem pozostaje Messi. Dla mnie taka zagrywka to porażka po całości. Gdzie tu sens i gdzie logika? Gotów jestem (jutro) na podjęcie polemiki.

Poza tym na oddzielny akapit zasłużył niewątpliwie Victor Valdes. Pomimo całej sympatii do niego i uznania dla jego dobrej gry w ostatnich spotkaniach trudno jest... źle! Nie można przejść obojętnie wobec tego co zrobił przy drugim golu. W sumie to sam nie wiem kto miał większy udział przy tej bramce - Valdes czy Ivan? Żenada i kompromitacja.

Ogólnie oddaliśmy sporo sił a nie wywalczyliśmy nawet punktu i to jest dla mnie najgorsze. Wynik jest wypadkową co najmniej kilku czynników, które akurat niezupełnie muszą świadczyć o naszej słabej grze, ale fakty są takie, że w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy 1 punkt. W obu spotkaniach przegrywaliśmy 2:0. Drużyna jak dla mnie jest ewidentnie pod formą a to ewidentnie nie jest dobry czas na słabsze występy. Przed nami ważne i trudne mecze w których nikt nam nie podaruje wyniku za darmo. Daleki jestem od dramatyzowania bo w meczu z Betisem rywal zagrał po prostu dobry mecz, który ułożył się dla nas bardzo źle a dzisiaj mecz był bardzo dziwny (pozdro sędzia) i mógł się skończyć zupełnie inaczej, ale pilnie oczekuję poprawy w postaci dobrych wyników. Szczególnie zależy mi na weekendowej potyczce z Atletico. Czeka nas ciężki mecz a przed nim gramy przecież ważny mecz z Lyonem, ale szczerze mówiąc wali mnie to. Gdybyśmy w trzecim ligowym meczu z rzędu nie potrafili wygrać to musiałbym napisać, że nie jest dobrze a nie chcę tego pisać.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 lut 2009, 2:15

Mentor pisze:
Strata punktów jakoś mnie szczególnie nie martwi bo nie da się wiecznie wygrywać. .
tydzien temu tak pisales a zobacz jak jest:p Katalonskie beka*ty Madrytu znowu nam utrudnily droge po tytul.
dla mnie to jest podwojna kleska bo jedyny pilkarz ktorego jakos specajlnie"darzylem wieksza sympatia" stal sie gorzej niz zerem [*]

Szkoda bo za tydzien Esp przegra z Realem a my musimy dalej meczyc kolejnego przeciwnika Realu.


Ps. Betis chyba po meczu z nami mial tylko sile na wybiegniecie na Sb. hała

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: R.A.B. » 22 lut 2009, 7:34

Bienias pisze: dla mnie to jest podwojna kleska bo jedyny pilkarz ktorego jakos specajlnie"darzylem wieksza sympatia" stal sie gorzej niz zerem [*]
A któż to taki? i dlaczego stał się zerem?? NIe oglądałem meczuwięc nie wiem :)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 22 lut 2009, 10:44

Liga nie byłaby tym samym gdyby w przyszłym sezonie zabrakło w niej Espanyolu.
Jak dla mnie żadna z dwóch bramek Espanyolu nie powinna była paść. Straszne błędy nie tylko przy drugiej bramce... Mimo asysty dwóch obrońców poszło dośrodkowanie do (co niemniej dziwne) zupełnie niepilnowanego De La Peny i jest bramka... Eidur zmarnował 2-3 świetne okazje. Messi gubił się w dryblingu, Eto'o strzelał po trybunach:/ Trzeba ten kryzys (bo już teraz trzeba to tak nazwać) przezwyciężyć już w meczu z Lyonem i szybko się pozbierać... bo inaczej będzie bardzo źle...
Przyznam, że jeszcze nie dawno byłem w 100% przekonany, że Real nie zbliży się do Barcy do końca sezonu na mniej niż 10 punktów... a teraz zaczynam się trochę obawiać. Tym bardziej, że teraz to Real złapał wiatr w żagle. Strzelić Betisowi 6 bramek w 45 minut... Szacunek.
Mam nadzieję, że mistrzostwo mimo wszystko będzie nasze, a Espanyol dzięki temu wymęczonemu zwycięstwu utrzyma się w lidze, bo skoro potrzeba było im jednego meczu na przełamanie - to taki mecz był wczoraj.
VeB!

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 22 lut 2009, 11:21

Slowo kryzys wypowiem dopiero po meczach z Lyonem i Atletico, jesli zagramy slabo oczywiscie.

Nie ma co zwalac calej winy na Eidura, po wejsciu nie pokazal niczego, ale cala druzyna grala slabo. Zawiedli zarowno pilkarze, Pep jak i sedzia.

A ja mam nadzieje, ze koledzy z drugiej czesci Barcelony spadna do drugiej ligi.

2 najblizsze mecze beda kluczowe i do tego gramy bez dwoch waznych zawodnikow pierwszego skladu - Iniesty i Abidala. :roll:

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6566
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 22 lut 2009, 11:32

http://www.mecz.pl/forum/ubbthreads.php ... 633&page=3
Koleś napisał to wczoraj o 10.47 :shock:
Wracamy do normalnej "pracy" smile

Wszystkim dysponujacym wolna gotowke, po jakze udanych operacjach walutowych :), smiem zlozyc propozycje, pomnozenia (jak mniemam) swojego kapitaliku.

21.02.2009 godz.20:00

Barcelona - Espanyol

Espanoyl X2 8/10 kurs 4,00
Espanoyl 2 2/10 kurs 15,00

Dlaczego w "Polityce" ?

Hmm...bo to, moim zdaniem, polityka grin

Barca liderem z 10-punktowa przewaga nad Realem, Espanoyl na ostatnim miejscu z kilkupunktowa strata do bezpiecznego 17-go miejsca.

Mam wrazenie, ze Barca tego meczu nie wygra, ze gore wezma interesy...miasta i grubych ryb barcelonskich, zaangazowanych po uszy w te interesy.

Rok temu, na fali doskonalych wynikow osiaganych przez Pericos, podjeto decyzje o budowie nowego stadionu Espanyolu.
Wykupiono bardzo drogie grunty w dzielnicy Cornella i rozpoczeto inwestycje.

Dla przypomnienia.
W ubieglym roku Espanyol, pod wodza znakomitego trenera Valverde, mial realne szanse awansowac do Ligi Mistrzow.
Kalkulowano, ze pieniadze pozyskane z racji tego awansu z UEFA beda stanowily istotny zastrzyk gotowki.
Pozwola przeprowadzic budowe, wystarczy rowniez na zakup niezlych grajkow, jak to planowal Valverde.

Tymczasem...Espanyol przegral 8 ostatnich spotkan w sezonie 2008/9, a Valverde zrezygnowal.

Obecny sezon Pericos rozpoczeli niezle, jednak dla wprawnego obserwatora ich poczynan bylo jasne, ze ten sezon bedzie dla nich trudny.
Nie zatrudniono dobrego trenera, nie poczyniono transferow.
Kolejnych trenerow, rekrutujacych sie z bylych Pericos zmieniano jak rekawiczki, a zespol nadal przegrywa.
Obecny trener, choc na moje oko bystrzejszy od poprzednikow tez niewiele bedzie w stanie wskorac.

Trzeba Espanyolowi pomoc ! grin

Dla znajacych temat moze wydac sie herezja, ze to wlasnie Barca ma wystapic w roli zbawcy laugh

Ja jednak smiem tak zakladac, bowiem tak samo wierze w czystosc sportu, jak w UFO.

"Kasa Misiu, kasa" ,a w inwestycji na Cornella jest zaangazowane kupe kasiory.

Nowoczesny, piekny stadion na II lige ?
Nie wierze !

Zatrzymanie tej inwestycji nie wchodzi w gre, dla dokonczenia konieczne jest utrzymanie druzyny w Primera Division.

Barcelona, tu : miasto, wydala mnostwo kasy na zrobienie sobie wizerunku jednego z najbardziej atrakcyjnych miast swiata.
W rankingach z 2008 roku przeskoczyla nawet Paryz, plasuja sie na 7 czy 8 miejscu.
Turystyka przynosi ogromne dochody.
Jednym z elementow kreowania jak najlepszego wizerunku miasta jest plan uczynienia ze Stadionu Olimpijskiego zywego skansenu.
Espanyol zas ma miec swoj wlasny obiekt.

Dzis plany te stoja pod znakiem zapytania, bo Pericos grozi spadek i kazdy punkt jest im bardzo potrzebny.

Barca odda 1 lub 3 punkty i zaryzykuje to, ze Real zblizy sie na niebezpieczna odleglosc ?
Moim zdaniem - tak.

Real rowniez nie moze caly czas wygrywac, a w tej formie i z obecnym potencjalem wcale nie jest faworyten GD w Madrycie.
Nawet remis na Bernabeu daje FCB tytul, reszta ekip sie nie liczy.

Tak wiec USTAWKA ? laugh

Jest takie prawdopodobiestwo moim zdaniem, a lepsza okazja niepredko sie powtorzy, zobaczcie na kursy.

Ja zagram sobie Espanyol (dwojke i X2) za srednia stawke.

Moze sie zblaznie, gdy Barca wygra 5:0 ,ale plakal nie bede.
Zycze FCB tytulu a Espanyolowi spadku, tym bardziej ,ze nie chce ich stadionu w bezposrednim sasiedztwie mojego domu.

Nie moge jednak oprzec sie wrazeniu , ze ten mecz smierdzi na odleglosc smile

PS. Tym, ktorzy uwazaja ,ze takich wielkich jak FCB omijaja "niespodziewane" rozstrzygniecia polecam obejrzec skrot rewanzowego meczu z Alcoyano ,rozgrywanego na Camp Nou w poprzedniej edycji Copa del Rey.
Barca prowadzila 2:0 ,mecz zakonczyl sie wynikiem 2:2 ,a druga bramka dla gosci padla w 95 minucie.
Gdy pilka wpadla do siatki sedzia wskazal na srodek boiska.....konczac jednoczesnie to jakze emocjonujace spotkanie laugh
2 tygodnie pozniej na glownej trybunie Camp Nou zawislo dosc spore logo...."Bwin" piwo
Interesujące.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 lut 2009, 11:40

:lol:

Ciekawy wywód, ale ja w takie teorie nie za bardzo wierzę. Wczoraj przegraliśmy bo... przegraliśmy. Gra nam się nie układała, sędzia źle prowadził mecz, piłkarze mniej lub bardziej zawiedli i wyszło jak wyszło. Zdarza się.

A Espanyolowi naturalnie życzę spadku.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 22 lut 2009, 11:43

Nie zwalam winy na Islandczyka... Mnie kolejny raz nie przekonała defensywa i jakiś rozkojarzony Valdes.
Jedno mnie tylko przeraża. Drużyna, która wychodzi na mecz z Barceloną daje z siebie wszystko. Twarda obrona od 1 do 90 minuty. Piłkarze zawsze zostawiają na boisku bardzo dużo sił. No i albo wymęczą remis (Betis), albo nieznacznie przegrają (Sporting) albo nawet wygrają ... Tydzień później taka drużyna gra z Realem. Nie potrafi wyjść już tak zmotywowana, co więcej można chyba mówić o nieco większym zmęczeniu. I Real taką drużynę niszczy, bo Real jest niesamowcie zmotywowany... No i teraz za tydzień Espanyol poniesie zapewne klęskę. Real przecież też jest szalenie niebezpieczny, Raul jest w kapitalnej formie, ale przeciwko Realowi nikt nie gra już tak niesamowcie zmotywowany, rywale Królewskich nie bronią się przez cały mecz, ale próbują też atakować...
Ja się zaczynam bać

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 22 lut 2009, 11:50

I ja zaczynam miec pewne obawy. Tak jak zreszta przewidywalem - zwolnienie Schustera bylo zbawienne dla Realu w tym sezonie, ale powiem szczerze, ze nie spodziewalem sie az tak dobrej gry Realu. Mowiac o grze mam na mysli zbieranie punktow, bo ladnie dla oko graja dopiero od 2 meczow. Nadal jestesmy jednak panami swojego losu i licze, ze tego nie zmarnujemy. To, ze Real wygra z Espanyolem jest moim zdaniem bardziej niz pewne.

Mnie za to przeraza, ze jestesmy na 1 miejscu w Europie jesli chodzi o stosunek celnych strzalow na nasza bramka do ilosci bramek straconych. Wczoraj my 16 strzalow, Espanyol 2.
2 strzaly i 2 gole.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”