Ciekawy wywód, ale ja w takie teorie nie za bardzo wierzę. Wczoraj przegraliśmy bo... przegraliśmy. Gra nam się nie układała, sędzia źle prowadził mecz, piłkarze mniej lub bardziej zawiedli i wyszło jak wyszło. Zdarza się.
A Espanyolowi naturalnie życzę spadku.


