No właśnie, przy dobrej grze... Ale przy lekkiej zadyszce to zaczyna procentować. Nie mówię, że jest to główny powód. Drugim jest świetna gra Realu. Trzecim lekkie zmęczenie Barcelony. Czwartym niesamowita presja. Piątym mogą być kontuzje(choć nie jestem zdania, że absencja 2-3 piłkarzy podstawowego składu jest niesamowitym problemem)... I zapewne jeszcze kilka mniej znaczących powodów... No, ale tak jak wszyscy piszą. Rozstrzygnięcie losów mistrzostwa leży tylko i wyłącznie w naszych rękach i wierzę, że będzie dobrze:)Pierwsza połowa sezonu pokazała, że przy dobrej grze terminarz krzywdy nam nie zrobi.
Barca, Real lub Manchester ... ktoś z tej trójki powinien sięgnąć po LM.



