Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 903

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 lut 2009, 21:55

Z Realem tak łatwo pewnie nie będzie, choć mecz już za wami, a Liverpool gra dopiero jutro i to z ciężkim rywalem, wiec macie dzień odpoczynku więcej.
Wynik do przerwy imponujący, w dodatku z Betisem, który chyba dość solidnie się prezentuje [tak mi się zdaje :P]. Klaas zaczyna się wpasowywać w zespół, teraz się okaże że wybranie Diarry do LM może was drogo kosztować :]

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 21 lut 2009, 22:00

Kto oglądał 2 połówkę Realu :twisted:

Ja się przerzuciłem na Canal + i kolejny raz Espanyol odwalił w Derbach konkretną robotę :D

Hala Madrid ! Remontada trwa ;P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 lut 2009, 22:07

bez przesady fieldy. lass daje nam niesamowita rownowage w srodku boiska. jest duzym wsparciem dla defensywy i gra pilka dosc dokladnie. nie mozna mu tez zarzucic niczego w wyszkoleniu technicznym bo naprawde umie sobie poradzic z rywalem na plecach. nie odbiera (i nie traci) tylu pilek co gago (dzis 13 :o ), ale robi swietna robote. porownania do makelele moze sa troche na wyrost bo nie ma tego co claude - nie ustawia sie tak genialnie jak jego rodak. ale to nic nie szkodzi, bo daje bardzo duzo. gdyby byl de la red to on spelnialby taka wlasnie role tylko pewnie jeszcze wiecej wnosilby do rozegrania. lass swietnie go zastepuje.

i hunter nie nawiazalby tej walki w srodku pola, ktora nalezy do nowego diarry. bedzie mial wielka role do odegrania w dwumeczu z the reds.

o strate skutecznosci huntera (szkoda, ze tylko slupek zamiast trzeciego gola) sie nie martwie bo dobrze daja sobie rade higuain i "gorszy od teveza" raul :P dopiero, gdy kogos z nich zabraknie bedzie mozna sie martwic.

druga polowa wyraznie slabsza od pierwszej (okazje byly, zabraklo troche skutecznosci moze zaszkodzil tylko jeden srodkowy napastnik), ale to nic. guti tragicznie, sneijder bez plotu. real tylko kontrolowal mecz, kontuzji nie ma, galaktyczny poscig rozpoczety na dobre. pora na pokonanie liverpoolu :]

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8537
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1541
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 22 lut 2009, 12:44

Miło popatrzeć na grę Raula, w ostatnich meczach gra tak jak za swoich najlepszych czasów, a te 2 gol strzelony przez niego to mm...;d

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 22 lut 2009, 15:27

6-1 z Betisem. Wynik fantastyczny. Cieszy to że nasz holenderski napastnik w kolejnym meczu strzela gola i ogólnie dobra forma całej drużyny. Bramki Raula pierwsza klasa. Nasz kapitan w formie jak za dawnych lat ;p oby jak najdłużej :D Ale żeby nie było tak dobrze należy wspomnieć o błędzie Casillasa (bardzo podobny do wczorajszego błędu Valdesa ) który zagrał do napastnika Betisu. Całe szczęście błąd ten nie spowodował straty bramki ;] mecz z Liverpoolem już w środę będzie cholernie trudno ale z taka forma można wygrać ten dwumecz.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 22 lut 2009, 16:23

jest dobrze bo Liverpool nas nie zmiażdży, co nie tak dawno wydawało się oczywiste. Lubię takie mecze bez faworyta, kadra jest zdrowa i głodna sukcesów, zawodnicy nabrali pewności siebie, zobaczymy w środę.

Awatar użytkownika
dimhil.haz
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 09 gru 2007, 9:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dimhil.haz » 22 lut 2009, 17:48

Nie wiem co Ci się wydawało takie oczywiste. Kogo ostatnio LFC zmiażdżył w Lidze Mistrzów? Tudzież, co rozumiesz przez "zmiażdżenie"?

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 23 lut 2009, 1:25

liam pisze:błędzie Casillasa
E tam, Iker chcial dac szanse przeciwnikowi 8) Zagranie bylo przednie.

Nasza seria zwyciestw robi wrazenie, jednak przed ja liga mistrzow mam sporo obaw. Klatwa tvp plus benitez sprawiaja, ze ostroznie i z respektem podchodze do srodowego spotkania.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 23 lut 2009, 8:24

dimhil.haz pisze:Nie wiem co Ci się wydawało takie oczywiste. Kogo ostatnio LFC zmiażdżył w Lidze Mistrzów? Tudzież, co rozumiesz przez "zmiażdżenie"?
Zmiażdżenie to nie kwestia wybiku, ale panowania na boisku i kontrolowania gry. jeszcze nie tak dawno nasza gra opierała się na wybijaniu piłki do przodu. jak myślisz, co w takiej sytuacji zrobiby Liverpool? całkowicie nas zdominował i taktycznie zmiażdżył.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 25 lut 2009, 15:32

Co tutaj tak cicho :?:
Mecz z Liverpoolem juz za kilka godzin. Spodziewam sie cholernie ciezkiej przeprawy. Obaj trenerzy bardzo dobrze sie znaja, co oznacza, ze beda to raczej pilkarskie, taktyczne szachy, a nie wielkie widowisko. Nasza obecna postawa w lidze nie ma wiekszego znaczenia, bo Liga Mistrzow rzadzi sie swoimi. Jesli wygramy 1:0 bede zadowolony. Najwazniejsze, zeby nie stracic u siebie.
Zeby bylo bardziej optymistycznie dodam, ze dzis jest dzien, w ktorym zdejmiemy klatwy 1/16 i TVP :!: :twisted:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 25 lut 2009, 16:22

Będzie ciężko ale czuję,że będzie dobrze. Jeśli zaprezentujemy swoje walory ,to nawet Liverpool powinien się ugiąć. zobaczymy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 lut 2009, 16:34

jak guti nie wyjdzie w pierwszym skladzie to bedzie dobrze.

juz jakis czas temu pisalem, ze chce bysmy zagrali tak:

iker - heinze, canna, pepe, ramos - gago, lass, marcelo, robben - raul, pipita

biorac pod uwage forme poszczegolnych zawodnikow jest to moim zdaniem zdecydowanie najlepsza opcja na dzisiejszy mecz. a tym bardziej wydaje sie byc sensowna z tego wzgledu, ze mozemy spodziewac sie troche walki w drugiej linii. ani guti, ani sneijder nie dadza nam w tym elemencie tego co marcelo. chyba, ze na lawce usiadzie... robben. lecz to malo prawdopodobne.

liverpoolu sie nie obawiam. ich gra nie robi na mnie wrazenia. jestesmy w stanie wygrac ten mecz. trzeba jednak utrzymac ostatnia dobra gre.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 lut 2009, 21:34

Ale nuuudyyyy.
Nawet kartki żółtej nie było.
Szkoda, że sędzia gola nie uznał, może Liverpool ruszyłby do przodu trochę. Gracze Realu za bardzo chcą indywidualnie coś zdobyć. Dobrze zaczęli, szkoda że 10 minut to trwało tylko :?

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 25 lut 2009, 21:35

Jak narazie nie wygląda to zbyt dobrze. Mnóstwo strat w środku boiska, Lass gra najsłabszy mecz w Realu. Taktyka Liverpoolu polega na ciągłym pressingu, co wyprowadza z uderzenia Królewskich. Spalony przy golu Pipity, jeżeli był to minimalny. Strzał Alonso w ostatnich minutach - miodzio, nie kojarze, żeby ktoś kiedyś odważył się Ikerowi tak strzelić :P Jakiś Guti na drugą połowę by siadł za Lassa - wg. Szpaka jest w świetnej formie, po rozegraniu 45 minut z Betisem. Marszcze Rano :mrgreen:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2009, 21:40

Guti jak najbardziej by sie nadal, za Lassa chociazby. Mecz dokladnie taki, jak przewidywalem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”