ja pier... ale jestem wsciekły . W ogóle nie było pomysłu na gre podanie do przodu i moze cos wymysla. Zero współpracy Messi-Alves. Przegralismy zasłużenie bo już na początku Atletico powinno prowadzic po bramce Heitinigi ale sedzia dopatrzył sie chyba spalonego. Mamy akcje na podwyższenie prowadzenia to kombinuja jak kon pod góre a potem Atletico idzie z akcja i bramka
Eidur w pierwszej połowie zmarnował świętna sytuacje, Eto w drugiej połowei to samo, no i Messi jak on tego nie strzelił. Dziś Messi strasznie samolubnie zamiast podac to ciagle sam a co on kur... jest
Może dac szanse Pinto niech sobie pogra bo gorzej już byc nie może już AŻ 4 punkty przewagi . A za tydzien Atletico dostanie lanie od Realu ;]



