Cieszy powrót kontuzjowanych graczy, ale przecież nie wiemy jak będa wyglądać. Może tym razem Eboue i Song zagrają dno do jakiego przyzwyczaili, może Almunia puści szmatę, może Robin zmarnuje znów 5 setek.
Czy największymi frajerami ? Ja myslę, że bez względu na to czy odpadniemy, czy nie wczoraj można było zobaczyć największych frajerów.... 12-1



