Moze gdyby sedzia mial jakies podstawy ku temu. Niestety Real ich mu nie dał i to była moze ta różnica. Bledy sedziowskie to jest najgorsze co moze byc, szkoda, bo Real mogl sie jeszcze pomeczyć w tej LM, a tak pozostaje im walka o odrobienie strat w La Liga.Vianuch pisze:Gdyby sędzia podarował te 2 bramki nam, to bylibyśmy w 1/4
Liverpool dominował i myslę, że gdyby nie podarunki od sedziego i tak by mogł pojechac z Realem, podobnie sie ma to do gry Realu w pewenej czesci drugiej połowy, gdyby był inny wynik- Liverpool by na to nigdy nie pozwolil. Zreszta faworyt tego dwumeczu był od początku jeden.



