AS Roma (zbiorczy) - Strona 163

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Roma w lidze?

1-2
0
Brak głosów
3-4
1
20%
5-6
4
80%
7-8
0
Brak głosów
Poniżej 8
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 mar 2009, 12:04

Ale nasza gra u siebie z reguły wygląda diametralnie inaczej (nawet z Interem :lol: ) i na pewno jakimś atutem to jest. Gdybyśmy grali w Turynie porażka byłaby niemal pewna, tak jak gol Del Piero z wolnego. Nie przypominam sobie aby w Rzymie strzelił z wolnego, przynajmniej ostatnio tak nie było.
Poza tym nasz atak na papierze wygląda najlepiej, problem w tym w jakiej formie są ci gracze, bo ostatnio nie byli. Pocieszające jest to że co mecz to może być inaczej więc i nadzieja jest. Poza tym my rzadko kiedy gramy z napastnikiem, bo albo na szpicy gra osamotniony Totti który napastnikiem nie jest albo inni także naciągani a z papierowych napastników Spall robi skrzydłowych. Choć teraz wydaje się że Vucinic będzie najbardziej wysuniętym zawodnikiem czyli teoretycznie najbardziej właściwa osoba na właściwym miejscu. Oby Baptiście udawało się przyjmować na mniej niż kilka metrów, Menez pokazał coś poza przewracaniem się, Mirko odzyskał formę, zdziesiątkowana pomoc potrafiła rozegrać piłkę i podać ją dalej (przeżuty przez całe boisko do osamotnionego Mirko niewiele dadzą), a w obronie nikt nie zawalił i będzie dobrze. Tak prawdę powiedziawszy to sytuacja kadrowa jest tragiczna i niewielu w nas wierzy ale także to może być naszym atutem (jeszcze nie wiem jak ale musiałem znaleźć jakiś pozytyw :P ).
Mnie tam remis w aktualnej sytuacji w tabeli nie urządza, nawet a MU bym liczył na wygraną więc tylko zwycięstwo, hej Roma tylko zwycięstwo :!: :jupi:

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 21 mar 2009, 14:24

Remis nie urzadza ale sa ciezkie mecze i ciezkie sytacjie przy ktorych mozna nie wygrac a nawet przegrac, trzeba bylo z ogorkami punktow nie moczyc :/

Potem trzeba wygrac z Juve bez skladu, wiedzialem ze tak bedzie, tak jest zawsze ;)

Remis w takiej sytacjii nie bedzie tragiczny, jescze jest sporo spotkan do konca sezonu a roznice punktowe w tabeli narazie niewielkie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 mar 2009, 22:52

A jednak się zesrali :foch: Kontuzje kontuzjami, frajerzy pauzujący za kartki frajerami, ale ci co byli na boisku zagrali mega śmierdzącą kupę, totalne dno i jeszcze pukali w nie od spodu. Zagrali jak pipki a nie gladiatorzy a tylko tak można było coś tu ugrać. Inna sprawa że miałem deja vu z meczów z Interem – wystarczyło kopnąć piłkę w stronę bramki i wszystko wpadało. A winowajcą oczywiście nie był Loria i nie ma co na niego zwalać winy, przy pierwszej bramce rozklepali naszych jak chcieli, chłoptaś ładnie podał a to że Loria był ostatni w defensywie i krył na radar że Iaquinta nawet jego potu nie poczuł to cóż, gra jak potrafi :P No ale bramkę zdobył, prawdziwy fajter :lol: Poza tym w obronie tylko Loria był z głębokiej rezerwy a reszta to podstawowi zawodnicy. Bez Lorii straciliśmy dwa gole które paść nie powinny. No ale jak się skończy sezon niech Wałujew spada na drzewo rosnące jak najdalej Rzymu. Po ostatnich meczach Mexesa zaczynam być podobnego zdania. A ten zachowuje się jakby 10 razy LM wygrał.
I jeszcze osobny akapit dla największego kozaka – Baptisty. Tradycyjnie się napinał a jakbyśmy grali w 10 to wielkiej różnicy by nie było. Matołek! Baptista nigdy nie będziesz gladiatorem :evil:
Ach ogólnie to szkoda gadać, mocni tylko w gębie. Jeszcze żal było oglądać jak spacerujący Mirko przy strzale upadł na cztery litery i już trzeba było lekarza wołać. Chwilę później tradycyjnie zataczającemu się Menezowi jakiś kolo naruszył butem fryzurę i fryzjera potrzebował, reszta podobnie. Ech lepiej było wystawić Primaverę! A Juve wcale jakoś genialnie nie zagrało, wszystko im wpadało i nastawiali się na zero z tyłu. Jakby mieli godnego rywala to ten mógł ugrać minimum jeden punkt. No ale nie mieli...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 21 mar 2009, 23:27

daliście dupy :roll:
JUVE nie zagralo niczego wielkiego. Owszem przy golach paru graczy pokazało, że coś umieją, ale ogólnie ten mecz ze strony JUVE mocno średni, początek wręcz powalający gdy każda piłka wkopana na naszą połowę okazywała się zagrożeniem, potem JUVE się opamiętał i gra o ile na kiepskim poziomie to jednak wmiarę znośnie, aż wkońcu zaczeły padać bramki i wszystko zrobiło się jasne. Pisząc o Romie to trzeba powiedzieć że cała druzyna zagrała strasznie słabo. Pomocy nie ma co się czepiać bo tam spustoszenia były zbyt duże by można było od nich czegoś oczekiwać, ale obrona z ledwie 1 rezerwowym zagrała beznadziejnie. Wpadało wprost wszystko co tylko mogło, atak człapał od pierwszych minut i taki Baptista nie miał nawet 1 sensownego kontaktu z piłką. Menez parę razy się przebiegł, ale też nie wiedział w jakim celu, a Vucinic stłukł sobie tyłeczek i się skończył :roll: w zasadzie niema zawodnika Romy o którym by można napisać czegokolwiek pozytywnego, niczego poprostu nie pokazali.
Co do JUVE to łatwo nam się wygrało, ale meczu dobrego nie zagraliśmy. Strasznie słabe zawody rozegrał Del Piero, do tiago znów kończy mi się cierpliwość bo znów zagrał strasznie słabo, podobnie jak Poulsen bo w środku pomocy panoszyła się straszna przeciętność, tylko Giovinco grał w 2 lini i zaliczył ładną asystę. Dobrze że znów Iaquinta pokazał się z dobrej strony i udowodnił że jest potrzebny w Turynie. Mam nadzieje że zostanie bo pokazuje że jest bardzo przydatny i to nie tylko w meczu z cieniasami gdzie zwykle rezerwowi potrafią się pokazać ale i z tymi mocniejszymi rywalami jak Chelsea czy Roma.
Brawa też dla Mellberga i Nedveda, którzy strzelili ładne gole. Bardzo by mi się podobało, gdyby Niedźwiedź do końce sezonu pełnił taką rolę jak w tym meczu-wartościowego zmiennika.
FORZA JUVE!
Wynik cieszy, ale grą nie ma się co podniecać

PS: Nie pamiętam juz kiedy z Rzymie z Romą wygrało nam się tak łatwo...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 21 mar 2009, 23:37

Remus i Romulus sie w grobie przewracaja.

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 21 mar 2009, 23:42

Brawo Juve! Zwycięstwo zasłużone z pewnością. Aczkolwiek myślę, że Juve nie zagrało super genialnie. Dobrze na pewno, ale Roma dziś była słaba. Poza bramką to max 2 inne okazje mieli, a Juve mogło więcej strzelić choćby kontra Iaquinty gdzie się zagubił a wcześniej fatalny strzał Del Piero pod podaniu od Vicka. Po prostu Juve było lepsze.

Del Piero jak dla mnie to powinien dostać żółtą za tą sytuacje z rękoma. Myśle, że żółta byłaby odpowiednia bo super brutalne to nie było.

Tiago zagrał słabo. Poulsen hmm tak się komentator nim zachwycał, ale dla mnie to jego gra wygląda jakby się bał być przy piłce. No bez kitu oddaje wszystko co może jak najszybciej.

Giovinco dobrze ale nie aż tak jak z Bologną. No ale rywal inny pomimo że osłabiony. Asysta była, dynamiczna gra była, zagrożenie pod bramką też więc fajnie.

Del Piero dziś cieniutko. On powinien częściej wchodzić na podmęczonego rywala, bo dynamika już nie ta, ale doświadczenie duże. Bo Alex jest już wiekowy i coraz rzadziej będzie grał na światowym poziomie całe mecze.

Ogólnie mecz dobry, ale do pierwszej bramki to nic się nie działo z obu stron. Juve grało źle i tylko mnie denerwowali :P No ale potem lepiej. Kolejne 4-1 więc trzeba się cieszyć :)

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 22 mar 2009, 2:02

Wstyd i hanba, kolejny mecz do kolekcji z serii kompromitacje. Za Roselli i Spalla to juz widac tradycja,

wstyd i hanba, nie ma co nawet pisac, brak mi slow...

Gratulacje dla Juve,

Spall mowil o 50 tys powodow dla ktorych maja walczyc, teraz im sie nalezy 50 tys marchewek na ryj w Trigorii,

po Arsenalu kibice wspieraja druzyne pieknym gestem na treningu ale ci kopacze nie sa tego warci, druzyna bez charakteru, trener bez charyzmy i jaj, Prezes ktory swojemu ojcu mogl przynosic herbate do gabinetu..

wstyd i hanba,

ide spac :(

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 22 mar 2009, 11:51

No niestety mamy to szczęście że kibicujemy drużynie która jak niewielu w Europie podobno prezentując niezły poziom potrafi się zbłaźnić że szkoda gadać. Inni przynajmniej jak grają słabo to nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Rzymianie zaś od zera do bohatera, później znowu sięgają zera itd No ale Spall na konferencji miał powiedzieć że o wyniku meczu zadecydowały... epizody :zgon: Jeśli miał na myśli zjebany okres przygotowawczy, średnie transfery, zagłaskiwanie piłkarzy i faworyzowanie niektórych z nich przez trenera, wysokie mniemanie piłkarzy o sobie czyt gwiazdorzenie, napinanie się przed meczami, niekiedy totalne przechodzenie obok meczu i nieubieranie nawet rękawic do walki, antykoncepcję zamiast jakiejkolwiek koncepcji wymyślonej na mecz to się zgadzam. Jednak nie o to chodziło :evil:
Niestety ten sezon jest sporym krokiem w tył, jak nie awansujemy do LM to możemy przez najbliższe kilka lat regularnie cofać się do tyłu i popaść w marazm, z naszym rozeznaniem na rynku transferowym i funduszami to możliwe. Nie zawsze będzie przychodził taki Motta.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 09 kwie 2009, 23:49

Mazzone: Rzymianie, nie idźcie na stadion!

Zbliżające się wielkimi krokami derby wiecznego miasta są ciągle w cieniu wielkiej tragedii, jak w ostatnich dniach dotknęła Włochy. Organizatorzy rozgrywek zadeklarowali, że dochód ze sprzedaży biletów przeznaczony zostanie na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi. Rozgrywki Serie B zostały wstrzymane, a niektórzy twierdzą, że odwołane powinny zostać także mecze Serie A. Wśród nich jest Carlo Mazzone, dawny gwiazdor Romy, który w ostrych słowach wypowiedział się dla Radio Incontro.

Oto wypowiedź Mazzone: Podjęta została szczególna decyzja. Niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego Serie A gra normalnie, a mecze Serie B zostały odwołane? Wyjaśnienie jest tylko jedno: pieniądze, który kryją się za piłką. Jakimkolwiek wynikiem by się nie skończyły, będą to derby przegrane. W czasie żałoby, która zapanowała w naszym kraju, brakuje koncentracji niezbędnej dla tego rodzaju spotkania. Jako trener nie potrafiłbym znaleźć słów, by zmotywować moich piłkarzy. W takich okolicznościach przegranie czy wygranie derbów nie miałoby żadnego znaczenia. Myślałbym tylko o tym, żeby jak najszybciej wrócić do domu.

Tutaj, w Ascoli naprawdę czuliśmy drgania ziemi, ale na szczęście ominęły nas wielkie szkody. Przeżywamy jednak trudne chwile, a w nocy nie jesteśmy w stanie zmrużyć oka. W tej sytuacji wynik meczu Lazio-Roma naprawdę mnie nie interesuje. To jakiś absurd. W życiu liczą się inne rzeczy, a nie wynik meczu w tak delikatnym momencie. Biorąc po uwagę, że spotkania się jednak odbędą, świetnym pomysłem jest przeznaczenie całego dochodu z meczu na pomoc ofiarom z Abruzzo. Przynajmniej tyle możemy zrobić.

Jeśli chodzi o stwierdzenie Lotito, że musi przeznaczyć dochód z biletów na zapłacenie podatków, mogę tylko powiedzieć, że dla chcącego nic trudnego. Mógłby na przykład dołożyć coś ze swojej kieszeni lub kieszeni piłkarzy. Zarabiają naprawdę dużo, więc nie sądzę, by był to dla nich problem. Nie idźcie na stadion rzymianie, zarówno kibice Romy jak i Lazio! Nie idźcie tam, niech grają sami. Jestem rzymianinem i romanistą, ale nie pytajcie mnie o żadne prognozy dotyczące meczu, bo w tej sytuacji nie ma na to miejsca. Reakcja Rzymu była wspaniała, my rzymianie mamy wielkie serce.

romanews.eu
Jestem spokojny o to że w Polsce wszystkie imprezy by odwołali i nikt by nie grał. Ale ogólnie Mazzone ma rację, ja też bym nie chciał grać w takim momencie. Choć pewnie Berlusconi ma inne zdanie :) Zresztą ja oddalony o setki km i z rzadka słyszący informacje o tragedii, tej nie przeżywam i też jestem za grą :hardkor:

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 10 kwie 2009, 0:09

Odwolywali kolejke z powdu smierci jednego policjanta a nie chca odwolac z powodu takiej tragedii ?? chore

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 kwie 2009, 17:24

O Bosze co za banda fujar i frustratów :mać: Na 90 min my w piłkę zagraliśmy 35 z czego 85 w osłabieniu bo po pierwszych pięciu Perrotta poszedł do domu. Pierwsze 10 to chyba nasi myśleli że minuta ciszy przełoży się na całe spotkanie - dwa gole w plecy - brawa za interwencje dla Motty i Brighiego. Później Lazio grało systemem 1-8-0-2 i pewnie tylko dzieki temu groźnie atakowaliśmy bo oni się bronili. Drugiej połowy w ogóle nie ma co komentować bo przeszliśmy obok niej i prócz gola z dupy nic nie stworzyliśmy. Gole już zawalała cała obrona z drewnianym na przedpolu Donim. Ostatni gol Kolarova który przebiegł 3/4 boiska, później minął jak tyczki Motte i Riise a następnie kopnął futbolówkę z atomową siła i posłał ją z prędkością 5 km/h przelał czare goryczy. Ogólnie mieliśmy derby w tradycyjnym wykonaniu Romy czyli Lazio walczyło i grało w piłkę a my chyba w kulki i pretensje do całego świata tylko nie do siebie. Śmieszne było też zachowanie naszych przy pierwszym straconym golu. Co mnie kuwa obchodzi że nie było rożnego jak utracie bramki zawiniło frajerskie krycie. Jeszcze może gracze Lazio powinni podać współrzędne gdzie poślą piłkę :zgon:
Po raz kolejny pokazaliśmy że na 4 miejsce na które i tak już nie ma większych szans nie zasługujemy. Mam tylko nadzieję że posypią się głowy i tak z połowa głów zostanie ścięta. Jak Mexes w lecie nie odejdzie to mam nadzieję że zafundują mu/sam sobie zafunduje leczenie w psychiatryku bo tradycyjnie się frustruje i później za jego czerwa cierpi cała drużyna. Im dalej w las tym i Totti więcej pajacował zamiast grac w piłkę. W ogóle dziś nie ma kogo wyróżnić a wszystkich zjebać. No ale tego też nie ma komu bo Spalluś powie jak zawsze że o wyniku zadecydowały epizody i gdyby nie one to byśmy wygrali :roll:

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 11 kwie 2009, 22:54

Ogólnie mecz stał na naprawde dobrym poziomie, były emocje, ładne bramki. Zwłaszcza te dwie Lazio, które w przeciągu całego meczu zasłużyło na wygraną. Roma ma teraz takie szanse na LM jak Juve na Scudetto.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 kwie 2009, 8:15

Dobry :witam:

Co tu tak cicho? Napisze tylko tak... mieliscie pecha, ze trafiliscie na najlepiej grajaca Fiorentine w tym roku... :D

PS. Szwabow za wlascicieli :o

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 26 kwie 2009, 9:05

Nie zobaczymy Romy w LM? Coraz bardziej możliwy scenariusz

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 26 kwie 2009, 11:30

Roma tym meczem w bardzo brutalny sposób straciła szanse na LM, no może jeszcze nie na 100% ale jest tego naprawdę bardzo blisko. Fiorentina natomiast zagrała znakomite spotkanie. Lepsze niż się spodziewałem po wpadce z Udine gdzie nie istnieli na boisku i wyglą, dali bardzo marnie. Wpełni zasłużyła na wysokie zwycięstwo. Głównie Jovetic niesamowicie mi imponował i był dla mnie najlepszym zawodnikiem na boisku. Mimo tego że Gila przecierz strzelił 2 gole i miał kilka innych okazji. Chłopak był prawdziwym rozgrywającym i przechodziły przez niego wszystkie akcje, świetnie wyglądała jego gra i brak Mutu czy gorsza dyspozycja Montolivo nie były za bradzo widoczne w grze Fiorentiny dzięki postawie Jovetica. Do tego mało głupio zagranych piłek i świetna technika. Oglądało się go z dużą przyjemnością.
Wracając do Romy to trzeba przyznać, że w tym sezonie absolutnie nie zaslużyła na miejsce w 4 i ten mecz to kolejny dowód. Kolejny bo o ile teraz Romę pojechała Fiorentina 4:1 to, w meczach z innymi czołowymi zespołami Roma w tym sezonie wielokrotnie wysoko przegrywała z czołowymi drużynami (4:0 z Interem, 4:1 z JUVE, 3:0 i 3:1 z Genoą...) i wychodzi na to że najnormalniej w świecie odstaje od nich poziomem. Tym dziwniejsze to że na dobrą sprawę Roma z 3 Genoa, Fiorentina, Roma jest drużyną najsilniejszą kadrowo. :roll: Tyle że nie wygrywa się możliwościami, a tym co prezentujesz na boisku a tu Roma niestety nie przekonuje i w tym meczu kolejny raz nie pokazała dosłownie niczego. Skonstruowany na prędce system taktyczny na gruzach świetnie funktcjonującego 4:2:3:1 nie sprawdza się. Transfery okazały sie totalną klapą. Aż mi się żal Romy robiło gdy patrzyłem na Baptistę i z drugiej strony na takiego Jovetica, czy gdy w Fiorentine kolejnego gola ładował Gilardino a kupiony za minimalnie mniejsze pieniądze Menez nawet nie wiem czy błąkał się na ławce rezerwowych :roll: No i w efektcie taka sytuacja.

Ten sezon już stracony, ale mam nadzieje że Roma mocno popracuje przed następnym sezonem bo autentycznie zaczynam się bać czy ten zespół nie popadnie w przeciętność. :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”