I tu kolego poruszył bardzo ważny temat, który ma ogromne znaczenie w obecności frekwencji na polskich stadionach. Na pewno pseudokibice odstraszali kiedyś bardziej, bo zadyma na obiekcie była pewna w latach '90-tych, ale jak Cloner przyznał słusznie, obecnie w ekstraklasie lub pierwszej lidze jakieś wybryki chuligańskie są bardzo, ale to bardzo rzadko. Ostatnim przypadkiem był na pewno mój GKS, ale Panowie nikt nie jest idealny. Lech Poznań robi obecnie jako wzór naśladowania, ale i on miał swoje w Gdańsku pokazał. Wracając do tematu mediów, to zazwyczaj oni niepotrzebnie nagłaśniają małe zgrzyty, jak np. szarpanina kibica z ochroniarzem, puszczając w tle ustawkę Arka-LechiaCHarlie pisze:Może nie chodzą na stadion dlatego, że wydaje im się, że każdy mecz kończy się zadymą, co nieustannie próbuje nam wmówić gazeta wyborcza. W końcu cytując Władysław Szwocha, "prawdziwi kibice boją się i siedzą w domu"To czemu ludzie dalej ogladaja lige w canale? Ludzie nie przez poziom pilkarzy nie chodza na mecze. Nie przez ceny bo stowka to duzo, ale uwierz w wawie wyjscie do klubu kosztuje mniej wiecej tyle samo![]()
![]()






