Nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś Smuda był bardzo poważnym kandydatem na stanowisko selekcjonera. I dość istotne wtedy miało być zdanie kibiców. Więc w Sportowej Niedzieli (bodajże) było głosowanie idiotele kogo kibice wolą jako selekcjonera: Janusz W. czy Franz? Domyślasz się jaki był niestety wynik.Wilmore pisze:
W Smudę jako selekcjonera nie wierzę. Nie bez powodu ignorowano go przy kolejnych wyborach trenerów kadry. Lubię go, ale niech dalej będzie w klubach.
Taka nota historyczna



