Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 04 kwie 2009, 22:58

do przerwy bez bramek. gramy bardzo zle. moze real nie przyzwyczail do porywajacej gry, ale dzic po prostu nie stwarzamy sytuacji i wcale nie dlatego, ze malaga gra swietnie w obronie. nie ma koncepcji ofensywnej.

juande wystawil dzis razem sneijdera i rafe. nie tyle chce sie czepic ich gry, tylko tego, ze nie maja jak grac. mamy trzech srodkowych pomocnikow i trzech napastnikow. zero skrzydel. pchamy sie bez sensu i bez wiekszych szans na powodzenie srodkiem, bo nie ma komu podac pilki do boku. wypadli namrobben i marcelo i gra sie posypala.

nic tym skladem nie wykombinujemy. rozwiazanie nazywa sie drenthe i mam nadzieje, ze wejdzie mozliwie szybko. nie tyle dlatego, ze royston bedzie gral supe. fajnie by bylo, ale w sumie rzadko sie to zdaza, wiec dzis tez nie musi. niech wejdzie, da z siebie wszystko i da koncepcje. niech gra tam gdzie ma grac - przy linii bocznej z wykorzystaniem swojej szybkosci. bo na razie z boku pojawi sie czasem ramos i tyle. obecnosc reszty z boku boiska jest tak epizodyczna i na tyle bezproduktywna, ze nie wymaga komentarza. torres wychodzi w przod zdecydowanie zbyt rzadko, a jak juz wychodzi to zdaza mu sie uciekac do srodka :roll: no zesz kuzwa, jego gra z przodu powinna polegac na troche czyms innym.

pomoc nie ma jak grac, wiec atak jest niewidoczny i trzeba cos z tym zrobic. drenthe musi wejsc, a jesili to bedzie za malo, to az truno mi to przechodzi przez palce, ale bede czekal na marysie. tylko zeby juande nie wymyslil odwrotnej kolejnosci, bo samo wejscie gutiego nie da raczej nic.

w defensywie radzimy sobie jeszcze przyzwoicie, choc tez kilka fauli bylo takich, ze mozna bylo ich uniknac, a kratek na pewno. malaga zagrozenie stwarza glownie po stalych fragmentach, ale iker broni wszystko dosc spokojnie. musimy co zrobic z atakiem.

Wróć do „Hiszpania”