Czerwonej kartki dla Głowackiego absolutnie nie było. Bardzo dobra decyzja sędziego.
Drugiej żółtej dla Diaza również (pięknie przyaktorzył Peszko), ale wytłumaczeniem dla sędziego jest to, że jego już od jakiegoś czasu na boisku być nie powinno, bo grał na czerwoną dłuższy czas.
Mecz ze wskazaniem na Lecha, który sam jest sobie winny, że nie wygrał, najwyraźniej im strzelać nie kazano.
Gorszą murawę widziałem chyba tylko w meczu z Irlandią Płn.



