Nie prawda. Bzdury piszesz. Messi upada w wyniku kontaktu z wystawioną noga przeciwnika(ta wystawiona noga POWODUJE jego upadek), a Ronaldo upada i w czasie jak leci na murawę zahacza o nogę obrońcy(wystawiona noga obrońcy nie SPOWODOWAŁA jego upadku). Ktoś dobrze napisał, że te dwie sytuacje pasują do siebie jak siodło do świni.Kamil232 pisze:To jest Twoje zdanie. Ronaldo wykorzystuje wyciągniętą nogę obrońcy Derby, Messi wykorzystuje wyciągniętą nogę Lella. Obaj nie musieli tego robić, obaj zrobili. Ronaldo to robi bardziej perfidnie Messi mniej, obie sytuacje to nur.
Pytanie jak ślepym i upartym trzeba być żeby tego nie widzieć



