Bardzo cieszą mnie trzy punkty wywiezione przez Barceloną z bądź co bądź zawsze trudnego terenu. Niestety widziałem tylko ok. 30 pierwszych minut meczu (trzeci raz z rzędu na meczu Blaugrany siadła mi transmisja - uroki piłki w sieci). W tym czasie Barcelona znacznie przeważała, czego efektem był gol Messiego. Aczkolwiek pomimo tej przewagi zauważyłem, że często brakowało tego kluczowego podania i w tym okresie gry dużo akcji kończyło się przed polem karnym Getafe. Nie wiem jak to wyglądało później. Chętnie zerknąłbym na jakieś statystyki. Teraz liczę na potknięcie Realu.
P.S. Napiszcie co dokładnie wyprawiał sędzia.


