A ty biegałeśWilmore pisze:Biegałeś kiedyś po boisku zaśmieconym tym syfem?
No po to samo co race i itp. Zgadzam sie, że taka serpentyna [nerozwinięta] jak uderzy kogoś w głowę to musi zaboleć. Fakt... tyle, że chyba nikt specjalnie nie używa serpentyn jako "pocisków". Wynika to raczej z nie umiejętności rzucania by się rozwinęła... nie mniej są to sporadyczne sztuki a tym bardziej żeby jeszcze jakas sztuka trafiła w piłkarza/sędziego/wilmora.Wilmore pisze:Ale na **** serpentyny?
Jak dostaniesz kiedyś tym w głowę, to pogadamy.
Jakbym słyszał moją babcie: "znowu papier toaletowy [serpentyny] rzucają na boisko... wandale" Swoją drogą ciekawe kto pierwszy trafi na pomysł użycia kanapek lub komórek w celu oprawyWilmore pisze:A z karą się zgadzam absolutnie. Tak samo jak zgadzałbym się z karą, gdyby rzucali na boisko papierkami, butelkami, kanapkami czy komórkami...



