Real prowadził wyrównaną walkę gdzieś do 15 minuty, kiedy Abidal był jeszcze w szatni. Resztę meczu grał bardzo dobrze.
Titi zszedł bo chyba jakiś uraz miał, coś z głową po LM, kiedy stracił przytomność ?
Xavi rzeźnik. Asysta przy drugiej bramce Messiego, jakby powiedzieli w studio TVP - stadiony świata. Zresztą cała akcja, bo Messi też pięknie zwiódł Ikera, no i rozpoczął całą akcję.
Piękny mecz, szkoda tylko że emocje związane z walką o tytuł już się zakończyły.



