Byłem tym zażenowany. Tevez grał piasek, jak wiele razy w tym sezonie i gwizdy że schodzi. UNITED>Tevez, UNITED>Rooney, UNITED>Ronaldo. Najważniejszy jest zespół, a w tym momencie dla jego dobra najlepsze było żeby zszedł Argentyńczyk. Niech ta banda frajerów cieszy się, ze dzięki Fergiemu przeżywają wspaniałe chwili, że na ich oczach tworzy się historia, że widzą jak zespół odnosi niebywałe sukcesy o jakich inni mogą pomażyć, niech klekają przed Fergiem w podzięce na kolana, a nie śmią podważać jego decyzje. Wybaczcie, ale niemiłosiernie mnie te łosie zirytowały.Dobry był motyw, jak Tevez zaczął schodzić, najpierw gwizdy - pewnie na decyzję,
Już chyba nie będziesz pisał, że jesteśmy najsłabsi kadrowo z pierwszej czwórki?Ależ jestem dumny
CHAMPIONES! CHAMPIONES!



