Dzięki Atletico za emocje które towrzyszyły mi przez cały sezon, a szczególnie dzięki za te horrory/dreszczowce min. z Barcą, Villarreal'em i Espanyolem.
Muchas Gracias Diego za Ligę Mistrzów.
Teraz jeszcze jeden mecze z Finami, a później wakacje i bardzo ciężkie eliminacje do Ligi Mistrzów. Mam nadzieje że się uda (oby nie Arsenal).
P.S Można iść świętować



