No i wszystko wskazuje, że potraktował to dosłownie.
Galliani też fajne zachowanie, pieprzy o jakimś morzu a oficjalna strona Milanu podała, że jest w Madrycie. Po co to mu było.
Tym niemniej wstrzymajmy się z osądami póki co. Berlusconi może chce wyjść na bohatera i jutro powie oferowali nam tyleee kasy, ale... odrzuciliśmy ofertę.
No przyznam sam w to nie wierzę co piszę



