Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 04 cze 2009, 17:51

jesli real bedzie grac 4-4-2 (co jest najbardziej prawdopodobne) to dla kaki miejsca na boisku sa tylko dwa:
- albo bedzie grac jako cofniety napastnik, tuz za plecami pilkarza x. to dla mnie jest mniej prawdopodobne, bo za duzo jest u nas napastnikow do tego.
- albo bedzie grac troche podobnie, jak swego czasu zidane tylko jeszcze bardziej ofensywnie, bo rozegranie w glebi pola raczej byloby na barkach koos innego.

nie ma takiej mozliwosci, by kaka byl jednym z dwojki srodkowych pomocnikow.

dla mnie sytuacja jest dosc prosta. jesli wierzyc mediom real nie kupi zadnego pilkarza typu robben. wszystko bedzie bardziej ukierunkowane ku temu by w pomocy grali pilkarze wielcy, ale niezaleznie od tego czy na srodku pomocy, czy z boku, musieliby byc to zawodnicy grajacy bardzo zespolowo. to warunek konieczny do tego, by real gral ladna pilke, a to zapowiada pellegrini. podobne dziwactwo zrobil swego czasu wenger w arsenalu, gdzie rosicky i hleb grali bardzo szeroko i wyszlo niezle. przynajmniej pod wzgledem robienia widowiska.

dlatego nie widze takiej mozliwosci, by real probowal sprowadzic cristiano ronaldo. jedyna pozycja, gdzie moglby grac bylby srodek ataku. jako bocznego napastnika w ustawieniu wyjsciowym 4-4-2 i takim nastawieniu reszty go nie widze. stad jestem prawie pewien, ze tego lata real nie bedzie nawet probowal pozyskac portugalczyka. chyba ze calderon naprawde podpisal cos glupiego, w co watpie. perez mowi, ze o niczym nie wie.

real powinien walczyc o pilkarzy o profilu jak ribery, czy silva oraz koniecznie sprowadzic niezwykle wszechstronnego granero. getafe ponoc kombinuje, zeby zostal u nich na jeszcze jeden rok, ale nie powinnismy sie na to zgadzac. zbyt dobrze pasuje do przewidywanej koncepcji. mowi sie tez, ze getafe chce torresa, parejo i bueno. nad dwoma ostatnimi mozna w sumie pomyslec, jesli parejo nie mialby dostawac szansy gry, ale torres zostac po prostu musi. mamy zostac bez alternatyw na boku obrony?

tyle w zwiazku z tym oczym sie mowi/przewiduje. pellegrini zawsze moze jeszcze zaskoczyc, ale jesli nie, to tak powinno to wygladac. a jesli real bedzie grac taktyka podobna do villarreal, to transfer kaki jest moim zdaniem troche na sile. nigdzie nie pasuje idealnie.

Wróć do „Hiszpania”