Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 11 cze 2009, 13:01

A ja nie rozumiem skąd ta panika. Ronaldo w tym sezonie to nie był zawodnik, który decydował o naszym obliczu. Był to zawodnik, który bardziej był egzekutorem, a takiego zdecydowanie łatwiej zastąpić. Dużo bardziej martwiłoby mnie odejście Rona po sezonie 06/07.

To świetny, wybitny zawodnik, pewnie najlepszy piłkarz jakiego kiedykolwiek mogłem oglądać w koszulce United, ale nie mam wątpliwości, że sobie poradzimy. Najbardziej ciekawi mnie natomiast ustawienie jakim będziemy grali. Ciekawość, to jedyne uczucie, które mi obecnie towarzyszy. O żadnej frustracji nie mam mowy.

Do Ronaldo żadnych pretensji nie mam. Życzę mu jak najlepiej i dziękuję za wspaniałe chwile :)
Jako fan Milanu rozumiem fanów Manchesteru bardzo dobrze, ale krytykowanie Pereza za to, że robi to samo, co kluby angielskie - czyli dominuje pod względem finansowym - podpada pod "Kali ukraść krowa - dobrze, Kaliemu ukraść krowa - źle"..
Ja też nie rozumiem w czym problem. To była nasza decyzja - jeśli nie chcielibyśmy go sprzedać,t o dalej grałby u nas. Podobnie jak Becks.

Wróć do „Anglia”