Re: Confederations Cup 2009

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Confederations Cup 2009

Post autor: Corinthians » 14 cze 2009, 18:23

Ekstremalnie nudne widowisko stworzyli dziś w Johanesburgu piłkarze RPA i Iraku. W pierwszej połowie nie działo się kompletnie nic, w drugiej gospodarze stworzyli dwie groźne sytuacje. Co ciekawe, w tej drugiej sytuacji, piłkę z linii bramkowej Iraku wybił Parker z RPA :lol: Wejście Pienaara nic nie dało i mecz skończył się na 0:0.

O 20:30 Hiszpania gra z Nową Zelandią. Dla mnie Kiwis to byli jacyś totalni przeciętniacy, przegraywali towarzyskie mecze z jakimiś afrykańskimi outsiderami, a tu kilka dni temu zaledwie 3:4 z Italią. Ogromne zaskoczenie, jestem ciekaw co dziś pokażą. Jeżeli będą grać coś ciekawego to może będę im kibicował w barażu o mundial.

Wracając do Południowej Afryki, to można chyba powiedzieć, że nigdy w historii nie było tak słabego gospodarza MŚ. Trudno mi uwierzyć, że w rok Santana będzie zdolny do odmienienia tej kadry. Może jeżeli w formie będzie Pienaar, albo jak powoła McCarthy'ego to coś drgnie, bo po tym co dziś widziałem, to muszę stwierdzić, że ta reprezentacja ma tak słabych piłkarzy, że nie zasługują oni na grę na MŚ. Niektóre ich zagrania ocierały się o pośmiewisko, totalny chaos, brak lidera. W ogóle brak kogokolwiek kto by sie wyróżnił, kto byłby trochę więcej niż przeciętny. Za rok pewnie dostaną jakąś arcyłatwą grupę (jak Polska się zakwalifikuje to stawiam wszyskie pieniądzie, że bedziemy mieć RPA w grupie. Gospodarze zawsze chcą grać z Polską i dobrze na tym wychodzą), plus pomoc sędziów, więc do drugiej rundy może zostaną przepchnięci, ale po dzisiejszym meczu nawet w to nie wierzę.

Przed ostatecznym osądzaniem się powstrzymam, w końcu RPA zagra jeszcze (co najmniej) dwa mecze.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”