mam takie pytanie do kibicow chelsea-jaki jest sens (dla mnie bezsens) sprzedawania bosingwy jednego z czworki najlepszych na swiecie prawych obroncow(alves,maicon,ramos) i to za marne 10 mln ,skoro rok temu daliscie 20?
jesli chec zrobienia miejsca pionkowi jakim jest dla mnie glen johnson (widzialem pare meczow z jego udzialem i dla mnie to ta srednia klasa ligowa,wielu bylo juz takich co blyszczalo w malych klubach jak np taki rudy gracz z reading co przyszedl do chelsea bodajze 3 lata temu i zagral chyba 5 meczow przez sezon bo spalil sie psychicznie) to nieporozumienie
a w chec zarobku tez trudno mi uwierzyc skoro macie teraz wydac 50 mln na aguero
czy to tylko wszytsko plotki i ancellotti bedzie stawial na portugalczyka?



