Mam wrażenie, że autorowi tego artykułu brakuje tylko głównego bohatera - ofiary, tysiące męczenników w "słusznej sprawie" już ma, regionalne ośrodki też, wielu sympatyków...
Może czas założyć kościół? Bo martyrologia* polskich kibiców rośnie z dnia na dzień.
*Za wyjątkiem tego biedaka ze straconym okiem. Kara niewspółmierna do winy, i w tym wypadku dla konkretnego funkcjonariusza, któremu tak odbiło, służba powinna zostać zamieniona w piekło. Ale - nie oszukujmy się - bez powodu tej amunicji nie odpalono.



