Niestety, po was nic innego nie należało się spodziewać. Jeśli napiszę A, to wmówicie B, byle podpasowało do koncepcji. Ot, taki zwyczaj.Dokładnie tak odczytuję zdanie Wilmore.
Gdzie ja napisałem, że prawdopodobnie próbował kogoś zabić? Ostrzał rozpoczął się dlatego, że chciano przepędzić stado ptaków, czy dlatego, że kibice robili coś nielegalnego?
Skoro robili, to ostrzał był jak najbardziej usprawiedliwiony. A to, że wziął się za to jakiś kretyn z policji, który wbrew przepisom strzelał powyżej pasa, jak ktoś już napisał, to nie tłumaczy zachowania kibiców, którzy sprowokowali policję do ostrzału.
Brakuje jeszcze tylko tego, żeby policja przeprosiła za to, że została sprowokowana do takich, a nie innych, działań.



