Nudny. Niewiele ciekawego sie działo, szczegolnie pierwsza połowa była ciezka do ogladania. RPA dosc pozytywnie wypadlo, patrzac na poprzednie spotkania zarowno gospodarzy jak i Hiszpanów. Kilka razy ciekawie zaatakowali, wywalczyli kilka groznych wolnych. U Hiszpanów zabrakło szybkiej wymiany podań i rozciagniecia gry, Riera był czesto omijany, były momenty, ze gra toczyla sie wylacznie w środkowej strefie. Brakowało Alonso bez dwoch zdan. W drugiej polowie coś ruszyło i były tego efekty. Przed karnym Villa miał kapitalna sytuacje, dobitke mial takze Puyol, swietnie bronił bramkarz RPA, karny, pozniej bramka. Najlepszy moment w spotkaniu.fieldy pisze:Słaby mecz, btw. Cesc poza wywalczeniem karnego bardzo słabo.
Sfinks mocno rotował skladem w fazie grupowej, teraz spodziewam się raczej podstawowego skladu, chociaz jesli wyjdzie Egipt z 2 miejsca w drugiej grupie, to moze pownonie beda jakies niespodzianki w skladzie.
NZ cieszyla sie ogromnie po wywalczeniu remisu, niezły widok. Widac dla nich to byl ogromny sukces.



