Chłopie jesteś moim bogiemWilmore pisze:Jako że czytanie ze zrozumieniem okazuje się nie być mocną stroną Juventinich, to kończę dyskusję krótkim - zrozumcie, zanim skomentujecie. Krótka podpowiedź na koniec - nigdzie nie napisałem, że w Juventusie brakowało kontuzji pierwszoplanowych piłkarzy.
A co to jest wg Ciebie:
Chcesz mi powiedzieć, że kontuzje Zanettiego, Zebiny, Buffona, Treze i reszty, których wymieniliśmy z Loczkersonem nie były istotne dla naszej taktykiPo takiej serii kontuzji kluczowych piłkarzy drużyny (trochę istotniejszych dla taktyki, niż Andrade czy niektórzy rezerwowi Juventusu)
Rzeczywiście kończę, bo czytając Twoje teksty czuję się jakbym czytał wypowiedzi Ranieriego. Na juvepoland zrobiono nawet konkurs jego złotych myśli. Pisz tak dalej a być może i Ciebie kopnie ten zaszyt.
bagg - napisałbyś lepiej coś w naszym temacie bo tęsknimy






