Zgadzam się z Wilmore, że wiele z talentów, talentami nie było, tylko marketingiem.
Natomiast Korzym mnie rozczarowuje, ma potencjał i sądziłem że przy Urbanie, który podobno dobrze radził sobie z "trenerką" młodzieży w Hiszpanii, szybko się rozwinie i będzie gwiazdą Ligi młodszego pokolenia. Mimo że grał w Odrze to raczej stracił ten rok niż zyskał. Bo ciekaw byłem efektów właśnie pod okiem trenerskim Jana Urbana.



