Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 13 lip 2009, 14:26

Moje zdanie się nie zmieniło bo w tym newsie wciąż nie ma żadnych konkretów. Wciąż nie rozumiem skąd się wezmą dużo większe wpływy z biletów (rozbudujecie stadion do 200 000 miejsc?), dużo większe wpływy od sponsorów (kryzys to nie fikcja) czy dużo większe wpływy z ogólnie pojętego sponsoringu niż w przypadku gry Cristiano w Manchesterze United, który jest nie mniejszą marką niż Real.

Zresztą ja wielokrotnie prosiłem, aby ktoś mi zwyczajnie wytłumaczył te najprostsze wydawałoby się niuanse, ale jakoś nikt nie potrafi tego zrobić :]

Gdybym miał wierzyć w tego newsa musiałbym przyjąć, że Perez jest geniuszem a reszta włodarzy największych europejskich klubów to delikatnie mówiąc pionki i dyletanci :] Wziąć kredyt dajmy na to 50 mln, aby kupić piłkarza, który w rok da 100 mln :lol: Piękna sprawa.

Ciekaw jestem również dlaczego Kaka z marketingowego punktu widzenia da Realowi dużo więcej niż Cristiano. Jakieś pomysły brylancik?

Interesuje mnie też kwestia koszulek a konkretnie wpływów z koszulek.

Ten człowiek ( http://en.wikipedia.org/wiki/Xavier_Sala-i-Martin ) referencje ma doskonałe bez względu na oczywisty związek z Barceloną. Mówił coś o tym, że klub zarabia na koszulce około 5 euro czy coś takiego. Nie mogę teraz odnaleźć tego konkretnego newsa, ale mniejsza z tym. Real ma chyba droższe koszulki więc i kwota zapewne będzie wyższa, ale trzeba mieć świadomość, że 70 euro za koszulkę Realu z Kaką na plecach to nie jest 70 euro dla Realu. To nie jest nawet połowa tego zapewne.



Wracając jeszcze do praw telewizyjnych to takie firmy jak Mediapro nie po to podpisują długoterminowe umowy za wielką kasę, aby zaraz skakać wokół Realu i dawać duuużo więcej niż wcześniej.

Pytań i wątpliwości jest mnóstwo. Nie udają znawcy bo nim nie jestem. Zadają proste pytania wynikające ze zdrowego rozsądku, ale jakoś nikt się nie kwapi do odpowiadania.

Wróć do „Hiszpania”