Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11162
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1310
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: gilardino11 » 25 lip 2009, 17:09

Napinka mode on - Bo po tym co wypisujesz wnioskuje,że mamusia kazała ci iść spać po dobranocce...
Tak, tak ziąą przybij pjone i wyjdź z piaskownicy bo siedzisz w wiaderku kolegi...

Jakbyś czytał Konferencje z Leo i jego pomysł a także nie podniecał sie kilkoma długimi podaniami Pirlo zauważyłbyś że w poprzednich meczach z Los Angeles i Clubem America tak nie było bo na boisku nie był obecny Pirlo.Gdy Chelsea zagęszcza w maxymalny sposób środek pola to chyba oczywistym jest że nie można ciągle klepać piłke w środku pola tylko rozgrywać długimi piłkami do boku jako że w pomyśle LEO boczni obrońcy mają grać bardzo ofensywnie to oni dostawali te piłki.Dzięki temu rozrywasz obrone rywali i przejmujesz inicjatywe.
Byle trenerska łamaga w stylu Smudy cofnie linię obronną i po 'genialnym' pomyśle
Wtedy gramy dużo piłką klepiemy ją specialnie dla Mazura do osranej śmierci i szukamy bramek w postaci ataku pozycyjnego.Byle łamaga z łatwością zaaregowałaby na taką taktyke rywali.LEO widzi zauważalną poprawe ja również szczególnie w podejściu piłkarzy meczy do meczu.Jak uważasz że masz lepszy pomysł od LEO to proponuje iść na trenera i może kiedyś poprowadzisz swój ukochany klub o którym gadasz bzdury.

Wróć do „Włochy”