Wiecie, trzeba kochać finezję i technikę, aby zrozumieć że Quaresma jest zjawiskowym piłkarzem. W Porto był uwielbiany. Zaliczał mnóstwo porywających spotkań nie tylko z outsiderami Ligi Portugalskiej. Pamiętam świetne akcje w meczach z Benfiką. Do perfekcji opanował uderzenia zewnętrznym podbiciem, strzelił w ten sposób wiele pięknych bramek. Ma świetnie ułożoną nogę, bardzo dobrze bije rzuty wolne. Potężnie strzela z dystansu i często trafia. Jego technika jest bajeczna, ale niestety zbytnio jej nadużywa, co wyszło w minionym sezonie, gdy przyszedł do Interu. Być może to nie liga dla niego, być może nie powinien wyjeżdżać z półwyspu Iberyjskiego i poszukać sobie klubu w Hiszpanii, ale nie wmawiajcie mi błagam, że Quaresma jest słabym piłkarzem. Mam oczy i rozum na miejscu. Widzę że ma braki taktyczne, bo w Porto nikt tego od niego nie wymagał i tak mu pozostało. Nie rozumiem jak można skreślać tak nietuzinkowego zawodnika tylko dlatego, że nie wyszedł mu debiutancki sezon? Kto jest ojcem pomysłu, aby sprowadzić Ricardo na San Siro? Mourinho, on chyba nie interesuje się słabymi piłkarzami, a transfery stara się przeprowadzać z głową.
Ktoś zapytał czy Quaresma błysnął kiedykolwiek w Lidze Mistrzów. Oczywiście! Pamiętam jak w meczu z Arsenalem ośmieszył jednego z obrońców i omal nie przelobował Lehmanna strzałem z "krzyżaka" z około 25 metrów. Szalał non-stop na lewej stronie parokrotnie ogrywając Eboue. Oddał w tym meczu trzy strzały, dwa razy trafiając w słupek. Nie można zapomnieć też o jego występie przeciwko Chelsea, gdy swoim firmowym strzałem trafił w poprzeczkę, a doświadczony Mekelele nie mogąc sobie poradzić z jego rajdami, zwyczajnie uciekał się do faulów nie próbując nawet czysto odebrać piłki.
Zresztą takie są teraz realia. Świetnie wyszkoleni technicznie zawodnicy są notorycznie faulowani przez bezradnych obrońców, bo to najczęściej jedyny sposób na zatrzymanie ich rajdów. Tak jest w przypadku Cristiano Ronaldo, Messiego, Robbena czy właśnie Quaresmy. Podsumowując, zgodzę się z opinią że Portugalczyk gra zbyt indywidualnie, ma braki taktyczne i kłopoty z dostosowaniem się do trudów Serie A, ale nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że jest słaby czy przereklamowany.



