Salgado i tak odejdzie dopiero za rok, bo nikt by go nie zechciał poza Katarem.
Co ma Arbeloa do Garaya? Alvaro grający na środku defensywy to jakaś fantazja. Miguel Torres też kiedyś tam grał, może tam grać, co nie znaczy, że się nadaje. Ta sama sytuacja. Głupie pismaki.



